Jak poinformowała we wtorek, 24 marca, oświęcimska policja, do niezwykle poruszającej i jednocześnie budującej sytuacji doszło w piątek, 20 marca, w jednej z miejscowości na terenie gminy Zator. Dzięki opanowaniu i szybkiej reakcji dziewięcioletniej dziewczynki pomoc do jej 89-letniego dziadka dotarła na czas.

Zdarzenie miało miejsce około godz. 12.30. To właśnie wtedy dyżurny numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie od dziecka, które poinformowało, że jej dziadek przewrócił się w domu i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Na miejsce niezwłocznie skierowano policjantów z komisariatu policji w Zatorze.

Po przyjeździe funkcjonariusze zastali dziewczynkę, która — mimo ogromnego stresu — zachowała zimną krew i potrafiła dokładnie opisać, co się wydarzyło. Jak ustalono, senior upadł podczas poruszania się przy pomocy balkonika.

Policjanci natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy, kontrolując funkcje życiowe 89-latka aż do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mężczyzna był przytomny i został przekazany ratownikom, którzy przewieźli go do szpitala na dalsze badania.

Służby nie mają wątpliwości — kluczową rolę w całej interwencji odegrała postawa dziewięciolatki. Dziewczynka nie tylko zadzwoniła pod numer alarmowy, ale również przekazała wszystkie najważniejsze informacje, co pozwoliło na błyskawiczne działanie.

To zdarzenie jest przykładem tego, jak ogromne znaczenie ma edukacja najmłodszych w zakresie bezpieczeństwa. Policjanci podkreślają, że wiedza o tym, kiedy wezwać pomoc i jak się zachować w sytuacji zagrożenia, może realnie wpłynąć na zdrowie, a nawet życie drugiego człowieka.