Artykuł aktualizowany

Bogdanka LUK Lublin przyjechała do Warszawy jako urzędujący mistrz Polski i bezbłędna drużyna w Europie, która fazę grupową przeszła bez straty punktu. Z kolei Projekt Warszawa jeszcze miesiąc temu był nad przepaścią. Awans do ćwierćfinału wyrwał rzutem na taśmę w dramatycznym „złotym secie” przeciwko Itasowi Trentino. Choć bilans bezpośredni w tym sezonie bezwzględnie faworyzował ekipę Wilfredo Leona, stołeczny zespół miał we wtorek atut własnej hali.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pokaz siły Projektu

Pierwsza partia była pokazem siły gospodarzy. Projekt błyskawicznie objął prowadzenie 7:1, całkowicie odrzucając Bogdankę od siatki. Goście mieli ogromne problemy w przyjęciu, co przełożyło się na brak skuteczności na siatce. Nakręceni gospodarze grali jak z nut, rozbijając Wilfredo Leona i spółkę aż 25:14 po autowym uderzeniu Fynniana McCarthy’ego.

Powrót Bogdanki

W drugim secie Projekt przez większość czasu utrzymywał bezpieczny dystans (nawet pięć punktów przewagi), ale gra drużyny prowadzonej przez Kamila Nalepkę zacięła się w kluczowym momencie. Od stanu 22:20 inicjatywę przejęli siatkarze Stephana Antigi. Wykorzystali przestoje w ataku gospodarzy, odrobili straty i wypracowali dwupunktowe prowadzenie. Seta wynikiem 25:23 dla Lublina zamknął błąd Bartosza Gomułki.

Wojna na wyniszczenie

W trzeciej partii role się odwróciły. Bogdanka długo prowadziła i pierwszy raz w tym meczu to Projekt musiał gonić wynik. Przełom nastąpił przy stanie 15:15, gdy gospodarze ustabilizowali blok i zaczęli punktować z kontry. Gra punkt za punkt doprowadziła do walki na przewagi. Przy stanie 25:24 Jurij Semeniuk posłał asa serwisowego, który dał gospodarzom zwycięstwo 26:24 i prowadzenie w całym meczu.

Projekt od pierwszej piłki ponownie imponował, błyskawicznie budując przewagę. Przy stanie 17:10, gdy przewaga gospodarzy urosła do siedmiu punktów, losy spotkania zostały praktycznie rozstrzygnięte. Bogdanka nie znalazła już odpowiedzi na szczelny blok Warszawy i serie zagrywek, które systematycznie rozbijały ich linię przyjęcia. Ostateczne zwycięstwo 25:20 przypieczętowało triumf Projektu i postawiło stołeczny zespół w korzystnej sytuacji przed rewanżem o półfinał Ligi Mistrzów.

Rewelacyjny mecz w drużynie gospodarzy rozegrał Bartosz Bednorz, który łącznie zdobył aż 21 pkt w tym trzy asy serwisowe. Słabsze spotkanie rozegrał Wilfredo Leon, który tym razem zdobył tylko 12 pkt, a na dodatek był we wtorek łatwym celem zagrywek gospodarzy. Rewanż odbędzie się 1 kwietnia, o godz. 18.00 w Lublinie.

PGE Projekt Warszawa — Bogdanka Luk Lublin 3:1 (25:14, 23:25, 26:24, 25:20)