Jacek Bąk jasno o meczu Polska-Albania
Jacek Bąk we wspomnianej rozmowie wyznał, że czwartkowy występ Biało-Czerwonych ocenia na sześć, maksymalnie 6,5 w 10-stopniowej skali, nie kryjąc, że podopieczni Jana Urbana mieli trochę szczęścia. Były piłkarz jasno zaznaczył też, że Polacy ze Szwecją powinni zagrać inaczej niż z Albanią.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Bąk wskazał najczarniejszy scenariusz
„Trzeba tu odnotować dobre zachowanie Kamila Grabary, który wyszedł z bramki i skrócił kąt. Ale nie możemy dawać rywalom dochodzić do takich stuprocentowych sytuacji. Bo inaczej w Sztokholmie przegramy 0:3 albo 0:4” — przyznał Jacek Bąk.
„Nie jestem pewien, czy to była odpowiednia taktyka na taki mecz. Ale nie chcę tego już nadmiernie analizować, wygraliśmy 2:1 i to jest najważniejsze. Obstawiam jednak, że w Szwecji zagramy trochę inaczej taktycznie. Chciałbym, byśmy mieli wtedy wyraźnych czterech obrońców. Teraz zagraliśmy trzema, skrzydła były bardziej ofensywne, ale nic z tego nie wynikało za bardzo. Nie było tej mocy napędowej” — dodał dla Sport.pl były reprezentant Polski, który uważa, że wywalczone z trudem zwycięstwo może mentalnie zbudować zespół przed ważnym spotkaniem.
„Czasami sukcesy rodzą się w bólach, to nie jest zawsze takie łatwe. Czasami trzeba pocierpieć. Tym razem my troszkę pocierpieliśmy, żeby wygrać” — dodał 53-latek we wspomnianej rozmowie.
Kiedy kolejny mecz reprezentacji Polski?
Finał baraży mistrzostw świata 2026, w którym Polacy zmierzą się ze Szwecją, zaplanowano na wtorek, 31 marca, na godz. 20.45. Na relację z meczu zapraszamy do Przeglądu Sportowego Onet.