85-latek w Porsche jechał pod prąd obwodnicą Trójmiasta

Starszy mężczyzna jechał luksusowym autem pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie i pozostałych uczestników ruchu. Na szczęście na jego drodze stanęli policjanci, którzy zareagowali nawet po godzinach pracy.

tak, biologii nie da się oszukać
42%

nie, ale na pewno konieczne jest zdecydowanie częstsze badanie takich kierowców
46%

nie, nie powinno być żadnych ograniczeń w tym zakresie
12%

Byli po służbie, ale się nie zawahali

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Gdyni. Kierujący Porsche 85-latek pomylił zjazdy i wjechał na obwodnicę pod prąd. Sytuację zauważyli funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego gdyńskiej komendy.

Mimo że policjanci byli już po służbie, to bez wahania podjęli interwencję, blokując auto starszego mężczyzny i uniemożliwiając mu dalszą, skrajnie niebezpieczną jazdę.

Zawinił brak uwagi?

Dzięki czujności i błyskawicznej reakcji mundurowych nikomu nic się nie stało. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności. Badanie alkomatem wykazało, że 85-letni kierowca był trzeźwy – najprawdopodobniej powodem jego „wyczynu” była chwila nieuwagi, co na trasie szybkiego ruchu mogło skończyć się tragicznie.

85-latek w Porsche jechał pod prąd obwodnicą Trójmiasta

Sprawa trafi do sądu

Policjanci na miejscu zdecydowali o natychmiastowym zatrzymaniu prawa jazdy mężczyźnie. Za spowodowanie realnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym 85-latek będzie musiał odpowiedzieć przed sądem, który zdecyduje o wysokości kary i jego dalszych uprawnieniach do prowadzenia pojazdów.