
Podczas weekendowych kontroli drogowych policjanci gdańskiej drogówki zatrzymali siedmiu kierujących po alkoholu. Aż sześciu z nich wpadło w ręce funkcjonariuszy w piątek. Mundurowi kontrolowali również stan trzeźwości kierujących jednośladami. W wyniku kontroli pięciu rowerzystów zostało ukaranych mandatami.
tak, zdarzyło mi się, ale to sporadyczne przypadki
25%
Pracowity piątek i aż sześciu pijanych kierowców
W piątek od wczesnych godzin porannych policjanci na ul. Meteorytowej prowadzili statyczną kontrolę stanu trzeźwości kierujących. Około godz. 6 skontrolowali kierującego samochodem ciężarowym marki DAF. Alkomat wykazał, że 63-letni mieszkaniec Gdańska jest pod wpływem ponad 0,5 promila. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu.
Tego samego dnia przed godz. 7 na ul. Opłotki mundurowi skontrolowali kierującego motorowerem marki Kymco. W rozmowie z 49-latekiem funkcjonariusze wyczuli zapach alkoholu. Mieszkaniec Gdańska prowadził pod wpływem ponad 1,4 promila. Mężczyzna został zatrzymany, a motorower, którym jechał odholowano na parking strzeżony.
40 minut później na ul. Sobieskiego zatrzymany został kierujący Toyotą. Mieszkaniec gminy Kolbudy wsiadł za kółko mimo 0,4 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali 57-latkowi prawo jazdy.
Około godz. 8:30 w ręce policjantów wpadł kierującego Fordem Fiestą. Badanie stanu trzeźwości 32-latka wykazało, że mężczyzna jest pod wpływem ponad 0,5 promila alkoholu. Samochód, którym jechał mieszkaniec Gdańska, odholowano na parking strzeżony. Kierujący został zatrzymany.
O godz. 11:30 na ul. Rakoczego funkcjonariusze skontrolowali kierującego samochodem osobowym marki Renault. 40-latek prowadził mimo 0,4 promila alkoholu w organizmie. Mieszkańcowi Gdańska zatrzymano prawo jazdy.
Tuż po godz. 23 na ul. Trakt św. Wojciecha patrol grupy Speed skontrolował kierującego Volkswagenem. W rozmowie z mieszkańcem Gdańska policjanci wyczuli alkohol. Badanie wykazało, że mężczyzna ma 0,4 promila w organizmie. Dodatkowo 20-latek nie posiadł uprawnień do kierowania.
Chcieli wypchnąć auto z tunelu
W niedzielę mundurowi zatrzymali kolejnego kierującego. O godz. 4:40 policjanci zostali skierowani przez oficera dyżurnego do Tunelu pod Martwą Wisłą, gdzie w samochodzie marki Volkswagen znajduje się kierowca, który najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący jechał od prawej do lewej krawędzi jezdni. Co więcej, nagle samochód zatrzymał się, a on wraz z pasażerami próbował wypchnąć auto z tunelu. Świadek w rozmowie z 48-letnim mężczyzną wyczuł zapach alkoholu. Kierujący przyznał, że poprzedniego dnia pił wódkę, ale czuł się dobrze, więc wsiadł za kierownicę, żeby zwiedzić pas nadmorski. Mieszkaniec Łodzi poinformował dodatkowo, że nie posiadał uprawnień do kierowania, bo ma problem ze zdaniem egzaminu. Samochód, którym jechał mężczyzna został odholowany na parking strzeżony, a on sam został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu.
Pijani rowerzyści
Policjanci w czasie weekendu kontrolowali także stan trzeźwości kierujących jednośladami. Czterech kierujących rowerami zostało ukaranych mandatami w wysokości 2,5 tys. zł za jazdę w stanie nietrzeźwości, na jedną osobę mundurowi nałożyli mandat karny w wysokości 1 tys. zł w związku z jazdą rowerem w stanie po użyciu alkoholu.
Kierowanie po alkoholu zagrożone jest karą 3 lat pozbawienia wolności, sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, utratą uprawnień i wysoką grzywną. Przypominamy, że jazda rowerem lub hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości zagrożona jest mandatem w wysokości 2,5 tys. zł, natomiast w stanie po użyciu alkoholu karą w wysokości 1 tys. zł – przypomina mł. asp. Justyna Chabowska z KMP w Gdańsku.