FC Barcelona wygrała na wyjeździe z Atletico Madryt 2:1 i zrobiła ważny krok w kierunku mistrzostwa kraju. Decydujący gol padł w 87. minucie, ale to nie tylko on przyciągnął uwagę kibiców.

Jedną z najbardziej komentowanych sytuacji był brak reakcji Lamine Yamal. Młody zawodnik nie celebrował trafienia Roberta Lewandowskiego, które zapewniło Barcelonie zwycięstwo.

ZOBACZ WIDEO: Jest podopiecznym Brzęczka. Tak wyglądał dzień na zgrupowaniu

Kamery uchwyciły, że piłkarz opuszczał boisko wyraźnie zdenerwowany. W pewnym momencie próbował go uspokoić Pau Cubarsi, a wideo i obrazki z całego zajście szybko obiegły internet.

Po meczu zdenerwowany Yamal podszedł do Hansiego Flicka i zamienił z nim kilka zdań, które miały zaskoczyć niemieckiego szkoleniowca. Później był widziany, jak żywo gestykuluje w rozmowie z trenerem bramkarzy.

Do sprawy odniósł się sam Hansi Flick. – Myślę, że… nie wiem dokładnie, o co chodzi, ale było dużo emocji w meczu. Lamine próbował wszystkiego, żeby strzelić drugiego gola. To jest świetne – powiedział trener.

Szkoleniowiec Barcelony starał się tonować nastroje. – Mamy trzy dni na przygotowanie kolejnego meczu. Liga Mistrzów jest bardzo ważna i będzie w lepszym nastroju niż po tym spotkaniu – dodał Flick, podkreślając, że sytuacja wynikała wyłącznie z emocji, które nie ustały także po meczu (wideo poniżej).