Występ w najważniejszym turnieju roku to dla każdego zawodowca zdecydowanie największe wyzwanie w sezonie. Polak mierzy się z nim po raz pierwszy w roli profesjonalisty. Niespełna dwanaście miesięcy temu przeszedł bowiem do historii jako najmłodszy zawodnik, który kiedykolwiek dołączył do elity, gdzie gra toczy się o najwyższe stawki — także te finansowe.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Już na starcie Lublinianin nie miał jednak szczęścia w losowaniu, bo trafił na Ng On Yee, czyli jedną z czołowych postaci kobiecego snookera i starszą aż o 20 lat trzykrotną mistrzynię świata.

To jednak nastolatek znad Wisły był zdecydowanym faworytem poniedziałkowego pojedynku. I potwierdzał to od samego początku. Pojedynek z Azjatką rozpoczął kapitalnie. Dzięki brejkom 69, 52 i 74 pkt błyskawicznie objął prowadzenie 3:0. Szczególne zaimponował w ostatnim z tych frejmów, w którym nie oddał rywalce ani jednego punktu i wygrał aż 124:0.

Później, dość niespodziewanie, inicjatywę przejęła jego rywalka i wygrała trzy kolejne partie. 15-latek odpowiedział jednak jak rasowy profesjonalista. Najpierw 56-punktowym podejściem wrócił na prowadzenie, a później dołożył jeszcze dwa frejmy i zamknął sesję triumfem 6:3.

Druga i zarazem decydująca odsłona spotkania rozpoczęła się wieczorem. Szubarczyk wszedł w nią bardzo dobrze i szybko zrobiło się 8:3. Chwilę później mogło być już 9:3, ale po emocjonującej rozgrywce na ostatniej, czarnej bili lepsza okazała się Azjatka. To uskrzydliło jedną z najlepszych snookerzystek świata, która w dwóch następnych partiach potwierdziła swoje umiejętności, popisując się wygrywającymi brejkami.

Michał Szubarczyk gra dalej! Stawką mistrzostwa świata w snookerze

Nasz reprezentant zdołał w końcu przerwać świetną serię przeciwniczki, a we frejmie nr 16 miał kapitalną okazję zamknąć cały mecz. Tej jednak nie wykorzystał. W kolejnej partii był już bardziej skuteczny i triumfując 10:7 zagwarantował sobie awans do drugiej rundy kwalifikacji mistrzostw świata 2026. Dzięki temu już teraz jest pewny nagrody w wysokości 25 tys. zł.

„Michał Szubarczyk przeszedł do historii w Sheffield! 15-latek pokonał Ng On Yee 10:7 i został najmłodszym zwycięzcą meczu w mistrzostwach świata. To kapitalne osiągnięcie — przyszłość zapowiada się dla niego obiecująco!” — napisano na oficjalnym profilu World Snooker Tour.

Polak zna również nazwisko kolejnego rywala. Będzie nim znajdujący się na 65. miejscu w rankingu Sanderson Lam. Anglik to 32-latek, który, choć gra w gronie profesjonalistów już kilka lat, nie osiąga znaczących sukcesów. Jego największy sukces to ćwierćfinał Scottish Open z 2023 r. Starcie Szubarczyka z Lamem rozplanowane jest na dwa dni — 8 i 9 kwietnia. Obie sesje będą rozpoczynać się o godz. 15.30. Zwycięzca zarobi 50 tys. zł.

W poniedziałek pierwszą część swojego meczu rozegrał także drugi z naszych reprezentantów, Mateusz Baranowski. Aktualny mistrz Polski prowadzi 5:3 z Florian Nuessle. Spotkanie zostanie dokończone 7 kwietnia (od godz. 15.30).