Jak doszło do incydentu podpalenia włosów na dworcu w Warszawie.

Co przyczyniło się do szybkiego zatrzymania 35-latki przez policję.

Jakie zarzuty usłyszała zatrzymana obywatelka Ukrainy.

Co grozi kobiecie za popełnione czyny.

Warszawa. Podpaliła kobiecie włosy na głowie i uciekła

Policjanci Komisariatu Kolejowego Policji zatrzymali w tej sprawie 35-letnią obywatelkę
Ukrainy – Natalię S. Do zdarzenia doszło 17 stycznia 2026 roku na terenie hali kasowej dworca PKP Warszawa Centralna. 35-latka miała podpalić włosy na głowie młodej kobiecie i uciec z miejsca. „Niemal natychmiast policjanci tutejszej jednostki rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy” – podkreśla policja w komunikacie.

Mundurowi dzięki „trudnej pracy operacyjnej, w tym zbieraniu i zabezpieczaniu materiału dowodowego” ustalili tożsamość kobiety podejrzewanej o dokonanie tego czynu. Konieczne było ustalenie miejsca w którym przebywała 35-latka. „Zaangażowanie w rozwikłanie sprawy całej jednostki a w szczególności doświadczenie i skrupulatność pionu kryminalnego doprowadziło do zatrzymania 35-letniej obywatelki Ukrainy” – poinformowała policja w komunikacie. Do zatrzymania doszło przy ulicy Sobieskiego w
Warszawie.

Zatrzymanej Ukraince grozi do 3 lat więzienia

Zatrzymana usłyszała zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec innej osoby, co ustalili w toku postępowania policjanci kryminalni KKP w Warszawie.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania Natalii S. na okres trzech miesięcy. Kobiecie za popełnione czyny grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET