— Kieruję do premiera Donalda Tuska specjalny list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rząd to obiecywał, do dziś tej obietnicy nie spełnił. Wieś nie może dłużej czekać. Do listu dołączam gotowy projekt takiej skargi. Wszystko jest gotowe, wystarczy tylko działać. Trzeba wykorzystać wszystkie drogi i możliwości, by umowę z Mercosur zatrzymać — powiedział Karol Nawrocki w specjalnym oświadczeniu, które zamieścił w mediach społecznościowych.

Wcześniej prezydent ogłosił projekt ustawy, który ma chronić rolników przed pozwami sąsiadów skarżących się na uciążliwości związane z produkcją rolną. Podobne przepisy proponuje już Ministerstwo Rolnictwa. Nawrocki pisze do Tuska. „Jeżeli dziś nie postawimy granicy, jutro nie będzie już czego bronić”Nawrocki w liście krytykuje zapowiedź Tuska, że Polska nie złoży skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zarzuca premierowi podanie nieprawdziwego argumentu o rzekomej skardze Parlamentu Europejskiego, podkreślając, że w rzeczywistości PE wystąpił o opinię TSUE, co nie wstrzymuje stosowania umowy od maja 2026 r. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

„Pan Premier wielokrotnie podkreślał swoją sprawczość i możliwości skutecznego działania na forum unijnym. Niestety nie użył ich Pan, by obronić polską wieś przed tą szkodliwą decyzją” — czytamy.

W dalszej części prezydent zarzuca rządowi niewykorzystanie okresu prezydencji Polski w Unii Europejskiej do osiągnięcia lepszych warunków umowy. Pisze też o bierności w sprawie budowania koalicji państw sprzeciwiających się nowym rozwiązaniom.

„Unia Europejska popełniła już raz strategiczny błąd, gdy przez lata część państw, z Niemcami na czele, forsowała projekty Nord Stream, uzależniając Europę od zewnętrznego dostawcy surowców energetycznych. Skończyło się to szokiem geopolitycznym i brutalnym przebudzeniem. Dziś grozi nam podobny mechanizm w obszarze żywności” — pisze Karol Nawrocki.

„Jeżeli dziś nie postawimy granicy, jutro nie będzie już czego bronić. To jest moment, w którym państwo musi jasno określić, czy reprezentuje interes własnych obywateli, czy godzi się na jego stopniowe osłabianie. Oczekuję decyzji, która jednoznacznie potwierdzi, że rząd wybiera polskich rolników, polskie bezpieczeństwo i gospodarkę” — czytamy w zakończeniu listu opublikowanego przez Kancelarię Prezydenta.