Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, tabliczki z nową nazwą „ulica Lecha Kaczyńskiego” pojawiły się w nocy z czwartku na piątek (z 9 na 10 kwietnia), czyli chwilę przed 16. rocznicą katastrofy smoleńskiej. Ktoś przyczepił je na tych należących do Miejskiego Systemu Informacyjnego. Jak na razie sprawca albo sprawcy tego czynu nie zostali zidentyfikowani.
W Warszawie pojawiły się tabliczki z napisem ulica Lecha KaczyńskiegoMichał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
— przekazała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Monika Beuth, rzeczniczka stołecznego ratusza.
Działacze PiS już wiele razy żądali, aby Aleja Armii Ludowej została przemianowana na ulicę Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Sam prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznawał, że polityk zasługuje na to, aby nazwać którąś arterię w stolicy jego imieniem i nazwiskiem. Próbował również przekonać do tego miejskich radnych z KO. Ci jednak wyrażali zdecydowany sprzeciw wobec takiej inicjatywy. Temat ten jeszcze kilka razy wracał.
Na początku listopada 2017 r. ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał zarządzenie, na mocy którego zmienił nazwę Alei Armii Ludowej na ulicę Lecha Kaczyńskiego. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo. Arteria dość szybko wróciła do nazwy Aleja Armii Ludowej.