W rozmowie z Polsat News Karol Nawrocki dodał, że „będzie współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody, dla dobra Rzeczpospolitej”.
Następniew prezydent zwrócił się bezpośrednio do Petera Magyara, którego partia TISZA wygrała niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech.
„Pragnę złożyć na Pańskie ręce gratulacje z okazji zwycięstwa Partii Szacunku i Wolności w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Wysoka frekwencja i uzyskany przez Pana wynik dają Panu i ugrupowaniu TISZA silny mandat społeczny, który — obejmując rząd — będzie Pan mógł odpowiednio wykorzystać” — napisał.
„Ufam, że dobre tradycje relacji polsko-węgierskich zostaną zachowane dzięki pańskim wysiłkom. Przywiązanie do braterstwa naszych narodów pozostaje bowiem ważnym elementem relacji dwustronnych naszych państw, które oparte powinny być na licznych wspólnych celach i aspiracjach. Dlatego z satysfakcją przyjąłem pańską zapowiedź złożenia pierwszej wizyty zagranicznej jako Premier Węgier w Polsce. Jestem przekonany, że stworzy ona sposobność do rzeczowej wymiany poglądów i nakreślenia kierunków dalszej współpracy” — napisał Nawrocki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Karol Nawrocki poparł Viktora Orbana. Marszałek Sejmu ostro skrytykował prezydentaKilka dni wcześniej Karol Nawrocki pojechał na Węgry, gdzie spotkał się z Orbanem i wyraził swoje poparcie dla niego. Spotkała go za to krytyka ze strony koalicji rządzącej. W powyborczy poniedziałek ostro wypowiedział się na temat prezydenta marszałek Sejmu. — Pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę. Wszyscy wiedzieli, jak Węgrzy pod przewodnictwem Orbana sypali piach w tryby całej Unii Europejskiej, jak nienawidzili Polski, jak kochali Putina. Jak można w związku z tym starając się być poważnym politykiem, mówię o panu prezydencie Nawrockim, jechać na dwa tygodnie przed wyborami i przegrać tak sromotnie? — mówił Włodzimierz Czarzasty w Polsat News.