Marcin Hakiel funkcjonuje w mediach już od lat i nigdy specjalnie nie gryzł się w język. Mieliśmy zresztą tego dowód po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek, gdy opowiadał w wywiadach o kulisach końca ich małżeństwa. Obecnie realizuje się już u boku Dominiki Serowskiej i wraz z nią odhacza z listy kolejne programy, w których mógłby się sprawdzić.

Od kilku tygodni możemy obserwować zmagania Marcina w programie „99. Gra o wszystko”. Udział brała też Dominika, ale odpadła już parę odcinków temu i teraz gorąco go dopinguje. W niedzielnym odcinku przy okazji jednej z konkurencji Hakiel nieoczekiwanie podzielił się przed kamerami zaskakującym wyznaniem. Chodzi o jego prawo jazdy.

Serowska komentuje wywiad Hakiela i Smaszcz: „Nie ma co walczyć z prawdą. Ludzie mają to w DU*IE”

Zadanie dotyczyło znaków drogowych, a konkretnie zapamiętania pewnej sekwencji, którą trzeba było odtworzyć na specjalnej tablicy. I tu Marcin nie miał większych problemów, co być może wynika z tego, że niedawno musiał ponownie podejść do egzaminu na prawo jazdy. Poprzednie uprawnienia – jak sam przyznał przed kamerami – stracił przez przekroczenie punktów.

Rok temu straciłem prawo jazdy. Przekroczyłem punkty i musiałem robić jeszcze raz egzamin

 – pochwalił się z jakiegoś powodu przed kamerami TTV.

Najwyraźniej Marcin uznał, że jest to coś, o czym powinniście wiedzieć. Doceniacie ten gest?