Nie chodzi o to, żeby dzieci nie brały udziału w różnych tego typu wydarzeniach, albo żeby nie ponosiły porażki – bo to jest bardzo ważna część życia i startowania w programie – ale należy sprawdzić, czy zostały zachowane odpowiednie standardy ochrony małoletnich w programie, żeby na spokojnie później zajął się nimi na przykład psycholog. W programie „Nastolatki rządzą… kasą” obecnych było dwóch psychologów dziecięcych na planie. Po emisji także byli zaangażowani, więc dzieci były objęte opieką. Tutaj mam pewną wątpliwość, czy 10-latek powinien uczestniczyć w programie, który można oglądać od 12. roku życia. Wystąpił w programie, którego sam nie mógłby oglądać. To wydaje mi się trochę dziwne.