Andrzej Wajda zmarł w 2016 r. Był nie tylko wybitnym reżyserem, twórcą takich filmów jak „Ziemia obiecana”, „Popiół i diament” czy „Polowanie na muchy”, ale także autorem kilku książek zawierających wspomnienia i rysunki.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kto dziedziczy po Andrzeju Wajdzie?

Po jego śmierci rozpoczęła się sądowa batalia pomiędzy żoną reżysera, aktorką i scenografką Krystyną Zachwatowicz, a jego córką Karoliną Wajdą. Sam Wajda miał kilkukrotnie zmieniać testament, by w jego ostatecznej wersji pozostawić cały spadek oraz prawa autorskie do swoich dzieł Zachwatowicz.

Karolina Wajda wniosła do sądu o unieważnienie testamentu i uznanie jej za jedyną spadkobierczynię spuścizny po ojcu. Proces trwał dwa lata. Ostatecznie w 2021 r. sąd orzekł, że prawo do majątku oraz prawa autorskie do dzieł Andrzeja Wajdy przysługują wyłącznie Krystynie Zachwatowicz. Ustalono również, że Karolina Wajda kilka lat wcześniej zrzekła się praw do dziedziczenia po ojcu.

ZAiKS poszukuje spadkobierców Andrzeja Wajdy

Tymczasem, jak ustalił „Fakt”, ZAiKS, czyli Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych, poszukuje spadkobierców wielu twórców, aby móc wypłacić należne tantiemy za ich utwory. Na opublikowanej liście znajdują się m.in. nazwiska tak uznanych reżyserów, jak Krzysztof Krauze oraz Andrzej Wajda.

Jak podkreśla rzeczniczka instytucji Anna Klimczak, publikowana lista autorów ma umożliwić potencjalnym spadkobiercom identyfikację swoich praw oraz zgłoszenie się po należne środki.

— ZAiKS, działając zgodnie z zasadą równego traktowania, korzysta przede wszystkim z narzędzi internetowych, by dotrzeć do jak najszerszego grona zainteresowanych. W przypadku Andrzeja Wajdy sytuacja jest bardziej złożona — większość jego dorobku znajduje się pod opieką SFP-ZAPA (Stowarzyszenie Filmowców Polskich — Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych), natomiast ZAiKS zarządza jedynie jego drobnymi utworami słownymi — wyjaśnia „Faktowi” rzeczniczka ZAiKS.

ZAiKS nie ujawnia, o jakie kwoty chodzi. Można jednak przypuszczać, że w przypadku tantiem ze sprzedaży książek Andrzeja Wajdy nie są to sumy liczone w milionach.

Bolesne wyznanie Karoliny Wajdy. „Od dziecka straszono mnie, żebym nie przyniosła wstydu”

Niesłychana zbrodnia w dworku w Głuchach. Tragiczna śmierć znanego operatora

Beata Tyszkiewicz zawsze żałowała rozwodu ze słynnym reżyserem. Rzuciła Wajdę przy obiedzie!