Tunel pod Martwą Wisłą 24 kwietnia 2026 r. skończył 10 lat. To najbardziej zaawansowany obiekt techniczny w regionie i najdłuższy miejski tunel drogowy w Polsce.

Dokładnie 10 lat temu, 24 kwietnia 2016 r., pod dnem Martwej Wisły przejechały pierwsze samochody. Ta inwestycja na zawsze zmieniła układ komunikacyjny Gdańska, odciążając centrum o 20 proc. Dziś, po dekadzie intensywnej eksploatacji, tunel wejdzie w etap modernizacji.

kilka razy w tygodniu
14%

kilka razy w miesiącu
31%

okazjonalnie – kilka razy w roku
36%

nigdy z niego nie korzystałe(a)m
8%

Dla wielu kierowców to tylko krótki odcinek drogi pokonywany w nieco ponad minutę. Jednak z perspektywy inżynieryjnej tunel o długości 1377 metrów to najbardziej zaawansowany obiekt techniczny w regionie i najdłuższy miejski tunel drogowy w Polsce. Biegnąca 35 metrów poniżej lustra wody trasa codziennie obsługuje ok. 30 tys. pojazdów. 10 lat w liczbach: tysiące zdarzeń, jeden pożar

Statystyki z ostatniej dekady (od kwietnia 2016 r. do końca 2025 r.) pokazują, że w tym czasie odnotowano łącznie 3 316 zdarzeń – co daje średnią ponad jednego incydentu dziennie.

Tunel pod Martwą Wisłą wyposażony jest w ponad 30 systemów technicznych, obejmujących m.in. wentylację, oświetlenie, systemy przeciwpożarowe, odwodnienie, monitoring wideo oraz łączność radiową.

– Głównym źródłem zakłóceń nie są awarie infrastruktury, lecz zachowania użytkowników ruchu – podkreśla Rafał Dylewski, kierownik Działu Tunelu Drogowego i Obsługi Obiektów Zwodzonych w Gdańskim Zarządzie Dróg.
Najczęstszą przyczyną interwencji były awarie pojazdów (1253 przypadki). Mimo ogromnej skali ruchu bezpieczeństwo obiektu pozostaje na najwyższym poziomie. Przez 10 lat wybuchł tylko jeden pożar (samochód osobowy w październiku 2025 r.), a tunel – mimo ekstremalnych opadów – ani razu nie został zalany.
40 tys. danych na sekundę

Nad spokojem kierowców czuwa system SCADA, który integruje ponad 40 tys. punktów danych. To właśnie tu 10 operatorów monitoruje każdy metr jezdni. Ich praca to nie tylko obserwacja monitoringu, ale zarządzanie skomplikowaną siecią 30 systemów: od potężnej wentylacji, przez systemy przeciwpożarowe, aż po łączność radiową.

Przekrój Tunelu pod Martwą Wisłą

– Doświadczenia z eksploatacji pokazują, że tunel drogowy nie jest jedynie obiektem budowlanym, lecz złożonym organizmem techniczno-operacyjnym – tłumaczy Rafał Dylewski.
Modernizacja na 10-lecie: inwestycje za 10 mln zł

Wkroczenie w drugą dekadę istnienia tunelu pod Martwą Wisłą oznacza czas wielkich modernizacji. Wilgotne środowisko sprzyja korozji, a urządzenia – mimo regularnego serwisu – zbliżają się do kresu swojej żywotności. Gdański Zarząd Dróg już teraz planuje inwestycje, których łączny koszt szacuje się na ok. 10 mln zł.

Nowe oświetlenie: w 2026 r. planowana jest wymiana starych opraw sodowych na nowoczesną technologię LED. Zmiana ta poprawi widoczność i znacząco obniży rachunki za prąd.Systemy wizyjne: modernizację przejdzie monitoring CCTV oraz tablice zmiennej treści (VMS).Bezpieczeństwo energetyczne: po doświadczeniach z awarią zasilania awaryjnego w budynku Centrum Zarządzania Tunelem (CZT) konieczna jest wcześniejsza wymiana kluczowych komponentów, by wyprzedzać faktyczną granicę ich żywotności.
Nocne prace, by nie blokować miasta

Aby uczcić dekadę bez większych paraliżów komunikacyjnych, zarządca planuje większość prac modernizacyjnych tak, by były jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców. Wymiana oświetlenia i systemów automatyki będzie prowadzona głównie w godzinach nocnych.

Gdański tunel, jako pierwszy tego typu obiekt w Polsce, stał się poligonem doświadczalnym dla innych miast.

– Wnioski płynące z gdańskiego obiektu mogą stanowić cenne źródło wiedzy dla innych zarządców infrastruktury drogowej – podsumowuje Dylewski.