„Właśnie otrzymałem wezwanie w charakterze świadka w sprawie o pomocnictwo jak rozumiem do niedopełnienia obowiązku przyjęcia ślubowania przez Prezydenta” — czytamy we wpisie na X szefa kancelarii prezydenta.

Paweł Szefernaker poinformował, że tożsame wezwanie co Bogucki otrzymali w czwartek także „niektórzy urzędnicy kancelarii prezydenta”. „Tusk z Żurkiem próbują sparaliżować prace zaplecza Prezydenta Karola Nawrockiego. Możemy Wam obiecać jedno, nie zastraszycie nas! Będziemy z jeszcze większą determinacją walczyć o lepszą Polskę” — napisał szef gabinetu prezydenta w serwisie X.

Prokuratura bada sprawę braku ślubowania sędziów TK

W ubiegłym tygodniu w Prokuraturze Krajowej zostało wszczęte śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.

Waldemar Żurek informował, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK. Ocenił, że prezydent, ale również urzędnicy, pracownicy i inni doradcy pracujący w jego kancelarii mogli dopuścić się niedopełnienia swoich obowiązków.

Zbigniew Bogucki dostał wezwanie do prokuratury

Bogucki we wpisie na X ocenił, że „Żurek i spółka kompromitują się niemiłosiernie”. „Zwłaszcza, że z jednej strony twierdzą, iż skuteczne ślubowanie odbyło się »wobec Prezydenta« podczas błazenady w Sejmie (choć Prezydenta tam nie było), a z drugiej w postępowaniu karnym twierdzą, że Prezydent nie przyjął ślubowania” — napisał.

„Panie Żurek nie wiem czy Pan jeszcze może wrócić na grunt elementarnej logiki i uczciwości, ale życzę, żeby polityczne rozdwojenie jaźni, które wyrzuciło Pana tak daleko na orbitę amoku absurdu się skończyło — dla Pana dobra” — dodał szef KPRP.

W rozmowie z Polsat News Bogucki zasugerował, że stawi się na wezwanie, ale będzie to stratą czasu. W jego ocenie to próba wykorzystywania prokuratury i służb do „bieżącej walki politycznej”.