Wygląda na to, że obok Konrada Tomaszkiewicza, Dingi Bakaby i Johna Buckleya grono fanów Crimson Desert zasilił właśnie prawdziwy weteran branży MMORPG. Matt Firor, były szef ZeniMax Online Studios i jeden z ojców The Elder Scrolls Online, nie kryje swojego entuzjazmu wobec nowej produkcji studia Pearl Abyss.

Można powiedzieć, że od początku XXI wieku Firor zjadł zęby na MMORPG – pracował jeszcze przy kultowym Dark Age of Camelot, a przez lata kierował rozwojem ESO. W 2025 roku odszedł z ZeniMax Online Studios po anulowaniu projektu Blackbird.

W rozmowie z kanałem MinnMax deweloper zdradził, że nadal potajemnie gra w The Elder Scrolls Online, ale jego nową obsesją stało się właśnie Crimson Desert. Szczególnie imponuje mu sposób, w jaki Pearl Abyss przeniosło do gry singleplayerowej rozwiązania i klimat charakterystyczne dla produkcji MMORPG. Według Firora twórcy mogli dzięki temu zachować ogromną skalę i swobodę rozgrywki bez konieczności mierzenia się z problemami technicznymi związanymi z infrastrukturą sieciową.

Możliwość stworzenia MMO dla jednego gracza jest dla mnie niemal jak oszukiwanie. Dlaczego nikt wcześniej o tym nie pomyślał? – żartował deweloper.

Firor przyznał również, że produkcja przypomina mu „dawne czasy gier, kiedy nie było zbyt wielu wskazówek, brakowało materiałów pisemnych i nikt nie wiedział, co się dzieje”.

Nadal nie wiem, co robię, ale świetnie się bawię. Wyszkoliłem około 15 koni, ale wszystkie wydają się być takie same – dodał.

Warto przypomnieć, że specyficzny charakter Crimson Desert nie jest dziełem przypadku. Tytuł Pearl Abyss pierwotnie powstawał jako prequel Black Desert Online i miał być kolejnym MMORPG w dorobku koreańskiego studia. W trakcie produkcji projekt przeszedł jednak wiele zmian i ostatecznie przeobraził się w grę akcji dla jednego gracza. Mimo to korzenie Crimson Desert nadal są bardzo wyraźnie widoczne.

Crimson Desert