
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Z raportu wynika, że Łódź ma najgorszą komunikacje miejską
Badanie przeprowadzono wśród ponad 8 tys. użytkowników aplikacji Jakdojade z całej Polski. Ankietowani oceniali komunikację miejską w swoich miastach w skali od 1 do 10 oraz w kilku szczegółowych kategoriach. Najgorzej w kraju wypadła właśnie Łódź.
Ogólna ocena komunikacji miejskiej w Łodzi to zaledwie 5,79/10. Dla porównania:
Warszawa dostała 7,69,
Olsztyn 7,39,
Białystok 7,28,
Radom 7,22.
Autorzy raportu wprost napisali, że „najniżej oceniono Łódź”.
W zestawieniu przygotowanym przez platformę Jakdojadę uwzględniono 16 metropolii oraz mniejszych miast.
– Łódź to miasto silnie tramwajowe, ale jednocześnie obciążone dużymi odległościami do przystanków, niską satysfakcją pasażerów i słabszym poczuciem komfortu oraz bezpieczeństwa. Problemem nie jest jeden wskaźnik, lecz suma drobnych barier: dłuższe marsze, niższa odczuwalna wygoda i słabsza ocena całego kontaktu z systemem komunikacji
– piszą autorzy analizy.
Łódź w ogonie niemal każdej kategorii
Jeszcze gorzej wygląda rozbicie na szczegóły. W wielu kategoriach Łódź zajmuje ostatnie albo przedostatnie miejsce w Polsce. Bezpieczeństwo – najgorzej w kraju
Łódź dostała zaledwie 3,95/7 za poczucie bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej. Podobny wynik miała tylko Bydgoszcz. Pozytywnym liderem jest Warszawa z oceną 5,40.
Komfort podróży – niemal dno
Za komfort podróżowania łodzianie wystawili MPK ocenę 4,11/7. Gorzej wypadły tylko Kielce. Ankietowani oceniali m.in. nowoczesność pojazdów i przystanków.
Łódź dostała też jedną z najgorszych ocen za czystość: 4,87/7. Gorzej wypadła jedynie Bydgoszcz.
Respondenci oceniali też, czy komunikacja miejska może zastąpić samochód w codziennym życiu. Łódź dostała tylko 4,40/7 – to najgorszy wynik w całym zestawieniu.
Bardzo słabo oceniono również dostępność komunikacji dla osób z niepełnosprawnościami. Łódź zdobyła najniższą ocenę w Polsce – 4,68/7.
Nie wszystko jest najgorsze
Pocieszające jest to, że Łódź nie zajęła ostatniego miejsca w każdej kategorii. Np. za zakup biletów dostała 5,26/7, choć i tutaj była poniżej średniej krajowej.
Słabo oceniono także: niezawodność komunikacji – 4,45/7 i ofertę biletową – 4,12/7.
Skąd tak fatalne wyniki?
Raport wskazuje kilka problemów typowych właśnie dla Łodzi. Autorzy zwracają uwagę m.in. na: rozproszone osiedla, długie kwartały ulic i duże obszary przemysłowe utrudniające dojście do przystanków.
Do tego dochodzą częste remonty, objazdy, wyłączenia torowisk i konieczność przesiadek, które bardzo obniżają satysfakcję pasażerów. Już dwie przesiadki powodują spadek zadowolenia z podróży aż o 32 proc.
Co ciekawe, w zestawieniu „ukrytych barier mobilności” Łódź nie wypadła najgorzej. Miasto uzyskało wskaźnik 265 punktów – lepszy niż np. Wrocław, Lublin czy Olsztyn.
Nic tak nie cieszy, jak rozwiązany problem innych. Lubię słuchać i potrafię płakać razem z tymi, którzy cierpią. Empatia to moje najważniejsze narzędzie w życiu i w pracy. Jestem dziennikarką z ponad 20-letnim stażem, która zaczynała w „Expressie Ilustrowanym”. Zawsze stawiam na uczciwość i pomaganie ludziom. To moja misja i motor działania. Nie cierpię cwaniactwa i kłamstwa, wierzę, że dziennikarstwo ma sens tylko wtedy, gdy służy innym. Prywatnie – mama czworga dzieci, fanka muzyki od Kalibra 44 po Taco Hemingwaya, Billie Eilish i Davida Guettę. Miłośniczka Stephena Kinga i serialu Stranger Things.
