Obecna edycja „Tańca z gwiazdami” przejdzie do historii z powodu udziału aż czterech par w show Polsatu. O Kryształową Kulę powalczą Sebastian Fabijański z Julią Suryś, Gamu Fall z Hanną Żudziewicz, Magdalena Boczarska z Jackiem Jeschke i Paulina Gałązka z Michałem Bartkiewiczem.

To decyzja Iwony Pavlović, przewodniczącej jury, która przywróciła do programu Gałązkę, mimo że ta była słabsza w dogrywce od Magdy Boczarskiej. Czegoś takiego wcześniej nie było. W poprzednich edycjach w finale „Tańca z gwiazdami” występowały trzy pary, a na początku programu były ich zaledwie dwie.

Jesienią 2025 roku szczęścia udziału w finale nie zaznały Katarzyna Zillmann w parze z Janją Lesar, które musiały się podzielić wspólnym czwartym miejscem z Tomaszem Karolakiem i Izabelą Skierską. Wówczas jury jako trzecią parę do finału wybrało Wiktorię Gorodecką i Kamila Kuroczko, którzy w ostatecznym rachunku przegrali z Maurycym Popielem i Sarą Janicką oraz Mikołajem „Bagim” Bagińskim i Magdaleną Tarnowską.

Katarzyna Zillman skomentowała to wymowną miną i wpisem na Instagramie. – Ja gdy TzG odkrywa, że może dać jednak 4 pary w finale – napisała na grafice wicemistrzyni olimpijska w wioślarstwie dodając opis „Still not recover from this” (tłumacz. Nadal nie mogę się z tego otrząsnąć).