Tarnogaj czeka na remont ulicy Pięknej. Decyzja zależy od konserwatora.
Fot: Krzysztof Milewski/ Radio Wrocław
Planowany remont ul. Pięknej na wrocławskim Tarnogaju utknął w martwym punkcie. Spór między drogowcami a konserwatorem zabytków dotyczy tego, czy droga powinna być asfaltowa, czy brukowana. Mieszkańcy liczyli na szybką poprawę komfortu i bezpieczeństwa. Na razie jednak zamiast prac jest niepewność i oczekiwanie na decyzję, ponieważ w cały proces zaangażował się Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który wydanie zgody na remont uzależnia od tego, czy na ul. Pięknej zostanie zachowana historyczna nawierzchnia z kostki brukowej. – Nie możemy się cofać do czasów przedwojennych w każdym elemencie naszego miasta – powiedział Krzysztof Mazurkiewicz, radny osiedlowy, w rozmowie z Radiem Wrocław.
Planowana przebudowa ul. Pięknej na wrocławskim Tarnogaju, która miała być szybką wymianą nawierzchni w ramach programu „Wrocław na Dobrej Drodze”, napotkała na poważną przeszkodę. Chodzi o odcinek między ul. Bardzką a Nyską, gdzie mieszkańcy od lat zwracają uwagę na zły stan nawierzchni, hałas i zbyt szybką jazdę kierowców.
Rada Osiedla Tarnogaj postulowała o pilny remont i wprowadzenie nowej asfaltowej nawierzchni, co miało poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć uciążliwości. Taki wariant zaakceptował Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta i wpisał ich na listę rezerwową obecnego programu.
Wśród koncepcji m.in przywrócenie historycznej kostki kamiennej
Do sprawy włączył się jednak Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków Daniel Gibski. W jego ocenie na tym odcinku powinna zostać przywrócona historyczna nawierzchnia z kostki kamiennej. Zlecono przeprowadzenie inwentaryzacji i odkrywek, które mają pokazać, czy bruk nadal znajduje się pod obecną warstwą i w jakim jest stanie. Jeśli tak – konserwator chce jego odsłonięcia i renowacji.
Drogowcy zaproponowali inne rozwiązanie. W piśmie z kwietnia 2026 roku zwrócili się o zgodę na pozostawienie kostki jako trwałej podbudowy tak jak jest teraz i ułożenie na niej nowej, asfaltowej nawierzchni. Argumentują, że to kompromis: zabytkowa struktura zostaje zachowana, a mieszkańcy zyskują cichszą i bezpieczniejszą drogę. Podobne rozwiązanie zastosowano już m.in. na ul. Olszewskiego.
Oczekiwanie zamiast szybkiego remontu prostego odcinka drogi
Paradoks polega na tym, że dalsza część ul. Pięknej – za skrzyżowaniem z ul. Nyską, w kierunku ul. Armii Krajowej ma już nawierzchnię asfaltową. Z kolei odcinki z kostki kamiennej znajdują się dopiero w rejonie ul. Nyskiej i skrzyżowania z ul. Jesionową. W praktyce oznacza to, że sporny fragment byłby jedynym krótkim odcinkiem bruku pomiędzy asfaltowymi fragmentami tej samej ulicy.
Przewodniczący Rady Osiedla Tarnogaj, Krzysztof Mazurkiewicz ocenia tę decyzję jako niezrozumiałą i nieadekwatną do charakteru tej części osiedla. – Niespełna 5 lat temu została, wyremontowana druga część ulicy Pięknej od Ronda do ulicy Armii Krajowej, tam akurat były jakieś przedwojenne kamienice, gdzie mogłoby to nawiązywać, ale została położona całkowicie nowa droga, zlikwidowana kostka, całkowicie nowe podkłady. No nie możemy się cofać do czasów przedwojennych w każdym elemencie naszego miasta – powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław.
Na razie decyzja nie zapadła. Nie uzyskaliśmy komentarza Daniela Gibskiego. Wiemy od ZDiUM-u, że konserwator nie odpowiedział jeszcze na pismo z prośbą o zaakceptowanie przedstawionego rozwiązania, a od jego stanowiska zależy, czy ul. Piękna zostanie pokryta asfaltem, czy wróci do brukowanej formy. Dla mieszkańców oznacza to jedno – zamiast remontu jest oczekiwanie i niepewność, jak ostatecznie będzie wyglądać jedna z ważniejszych ulic na wrocławskim Tarnogaju.