5 maja rozpoczyna się turniej w Rzymie. Iga Świątek najprawdopodobniej wyjdzie na kort trzy dni później. Będzie to pierwsze starcie od kreczu w Madrycie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
„Wszystkie zmiany techniczne i taktyczne wprowadzone przez Świątek w tym nowym etapie jej kariery wymagają czasu, by dojrzeć, ale na turniejach tego czasu nie ma. Polka przybywa do Rzymu z koniecznością potwierdzenia swoich najlepszych wyników i czeka ją bardzo wymagający początek turnieju” — zauważają dziennikarze hiszpańskiego Punto de break.
Analiza drabinki Igi Świątek
W pierwszej rundzie Polka jest oczywiście rozstawiona, a w drugiej zmierzy się z wygraną pojedynku Caty McNally (63. WTA) – Daria Kasatkina (66.). W trzeciej może trafić na Emmę Navarro (28.) lub zawodniczkę gospodarzy Elisabettę Cocciaretto (41.).
„Kasatkina wygrała niedawno tytuł w La Bisbal d’Empordá, McNally jest groźną zawodniczką, a Cocciaretto zazwyczaj gra lepiej na własnym terenie. Jeśli pokona te dwie pierwsze rundy, w 1/8 finału czeka ją prawdziwy test, a Naomi Osaka jest rywalką, która może sprawić jej najwięcej problemów” — analizują rywalki.
Świątek w Rzymie triumfowała w 2021, 2022 oraz 2024 r. Przed rokiem odpadła niespodziewanie z Danielle Collins w drugim meczu. Wcześniej rozbiła Cocciaretto, tracąc tylko jednego gema.
Oprócz Świątek, w turnieju zobaczymy także Magdalenę Fręch i Magdę Linette.