Loty z Wrocławia do Kopenhagi zostają, ale będzie ich mniej
Fot. Pixabay/ zdj. poglądowe
Skandynawskie linie lotnicze SAS odwołają w maju ponad tysiąc lotów – podał norweski dziennik „Dagbladet”. Przyczyną cięć mają być wysokie ceny paliwa lotniczego. Zmiany dotkną także wrocławskie lotnisko, z którego SAS realizuje loty do Kopenhagi.
Skandynawskie linie lotnicze Scandinavian Airlines zapowiedziały kolejne ograniczenia w swojej siatce połączeń. W maju przewoźnik planuje odwołać około 1200 lotów, co wpłynie również na ofertę dostępnych rejsów z Polski, w tym z Portu Lotniczego Wrocław.
Zmiany obejmą trasę Wrocław-Kopenhaga. Jak wynika z danych serwisu Aeroroutes, liczba połączeń na tej trasie zostanie zmniejszona z 49 do 38 w skali miesiąca. Oznacza to rzadsze loty do Kopenhaga, jednak kierunek nie zostanie całkowicie wycofany z rozkładu.
– Połączenia do Kopenhagi będą realizowane, ale w mniejszej częstotliwości. – potwierdza Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy wrocławskiego lotniska.
Decyzja przewoźnika to efekt rosnących kosztów operacyjnych. Wpływ na sytuację mają napięcia na Bliskim Wschodzie, które przełożyły się na wzrost cen ropy i paliwa lotniczego. W przeciwieństwie do wielu innych linii lotniczych SAS nie stosował zabezpieczeń cen paliwa (tzw. hedgingu), przez co podwyżki bezpośrednio odbiły się na kosztach działalności.
Majowe ograniczenia to kolejny etap redukcji siatki połączeń. Już w marcu przewoźnik anulował kilkaset lotów, a w kwietniu liczba ta przekroczyła tysiąc. Obecne decyzje wpisują się w szerszą strategię dostosowywania oferty do aktualnych warunków rynkowych.