Sevinj Osmanqizi jest doświadczoną dziennikarką zajmującą się polityką zagraniczną, bezpieczeństwem i geopolityką, ze szczególnym uwzględnieniem przestrzeni postradzieckiej.

W obliczu narastających obaw związanych z obchodami Dnia Zwycięstwa, Moskwa ogranicza zwykle huczną paradę 9 maja do absolutnego minimum i wzmacnia środki bezpieczeństwa w obawie przed ukraińskimi atakami dronów.

Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa powiedziała, że Moskwa wysłała oficjalną notę do misji zagranicznych, wzywając je do zapewnienia ewakuacji personelu dyplomatycznego i obywateli ze stolicy Ukrainy.

Zełenski powiedział, że Rosja zignorowała propozycję Ukrainy dotyczącą zawieszenia broni od 6 maja i kontynuowała ataki w wielu regionach. Ostrzegł, że Kijów zareaguje „lustrzanym odbiciem” — co stawia najważniejsze propagandowe wydarzenie Putina pod wielkim znakiem zapytania.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w środę 6 maja, że główna rosyjska parada z okazji Dnia Zwycięstwa „zależy teraz od nas”. W ten sposób Putin znalazł się pod ścianą, a całe wydarzenie może zakończyć się wizerunkową katastrofą.

W swoim wieczornym przemówieniu w środę Zełenski powiedział, że Rosja otrzymała od Kijowa „jasną propozycję” wstrzymania walk od 6 maja i przejścia do dyplomacji, ale odpowiedziała jedynie zintensyfikowaną aktywnością na froncie.

Kreml zaproponował ograniczone zawieszenie broni na 8–9 maja, oficjalnie w celu uczczenia rocznicy zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej. Zełenski odrzucił tę inicjatywę jako „cyniczną” i opisał ją jako „przedstawienie teatralne” mające na celu przede wszystkim zabezpieczenie parady i ochronę Moskwy przed ewentualnymi ukraińskimi atakami.

Zamiast tego Kijów zaproponował coś, co Zełenski nazwał jednostronnym „reżimem ciszy” rozpoczynającym się 6 maja. Był to test gotowości Rosji do dążenia do prawdziwego zawieszenia broni.

Według Zełenskiego Rosja zignorowała tę ofertę w ciągu kilku godzin. Powiedział, że ukraińskie władze odnotowały ponad 1800 uderzeń i ataków w kilku regionach, w tym w Doniecku, Charkowie, Dniepropietrowsku, Sumach, Czernihowie, Zaporożu i Chersoniu. „Rosja nie zaprzestała żadnego rodzaju działań wojskowych” — powiedział Zełenski.

Ostrzegł, że Ukraina zareaguje teraz „lustrzanym odbiciem” na działania Rosji i określi „w pełni uzasadnione odpowiedzi” w zależności od sytuacji w nocy i 7 maja.

Eskalacja retoryki ze strony Kremla następuje w momencie, gdy Moskwa wydaje się coraz bardziej zaniepokojona bezpieczeństwem tegorocznych obchodów Dnia Zwycięstwa.

Rosja już ograniczyła paradę 9 maja, a państwowe media i urzędnicy wskazują, że po raz pierwszy od 2007 r. w paradzie mogą nie wziąć udziału ciężkie pojazdy wojskowe, takie jak czołgi i pojazdy opancerzone. Władze rosyjskie powołały się na „sytuację operacyjną”, podczas gdy Zełenski zasugerował, że za tą decyzją stoją obawy przed atakami ukraińskich dronów.

„Jeśli tak się stanie, będzie to pierwszy raz od wielu, wielu lat” — powiedział Zełenski na początku tego tygodnia. „Nie stać ich na sprzęt wojskowy — i obawiają się, że nad Placem Czerwonym mogą przelecieć drony”.

Zełenski podziękował również światowym przywódcom i krajom, które poparły ukraińską propozycję pełnego zawieszenia broni skierowaną do Rosji, mówiąc, że Kijów pozostaje gotowy do pracy na rzecz pokoju i godnego zakończenia wojny.

Moskwa ogranicza paradę do absolutnego minimum

Moskwa podjęła również decyzję o ograniczeniu tegorocznej parady z okazji Dnia Zwycięstwa. Po raz pierwszy od prawie dwóch dekad w paradzie nie weźmie udziału sprzęt wojskowy, co rosyjscy urzędnicy tłumaczą „sytuacją operacyjną”.

Agresywna retoryka odzwierciedla rosnący dylemat bezpieczeństwa Moskwy przed paradą: Kreml próbuje pokazać swoją siłę, jednocześnie narażając się na ryzyko, że udany atak ukraińskich dronów może podważyć wizerunek oparty na potędze militarnej.

Władze rosyjskie wprowadziły również okresowe przerwy w dostępie do mobilnego internetu w Moskwie do soboty. Chociaż oficjalnie wiąże się to z kwestiami bezpieczeństwa, przerwy te mogą również pomóc w ograniczeniu nawigacji dronów oraz zapobiec transmisjom na żywo z ewentualnych ataków.