Kamil Grosicki nie grał w zremisowanym 1:1 meczu z Cracovią i wygranym 3:0 z Wisłą Płock. Powodem była kontuzja. Przed drugim z wspomnianych spotkań miał już powrócić do kadry, ale odczuwał ból kostki przy sprintach i strzałach, przez co oklaskiwał całkiem efektowne zwycięstwo zespołu z trybun. W sobotnim, wyjazdowym spotkaniu przeciwko Jagiellonii Białystok kapitana Pogoni Szczecin już nie powinno zabraknąć.
W czwartek Kamil Grosicki trenował z zespołem na pełnych obrotach i tak samo ma być w piątek przed wyjazdem na mecz.
– Grosickiego nie będziemy szczególnie oszczędzać. Gdy będzie gotowy, z pewnością z niego skorzystamy – mówi trener Thomas Thomasberg na konferencji prasowej.
ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?
Przed meczem w Białymstoku trener Thomas Thomasberg nakreśla plan Pogoni. Trener wskazuje na konieczność poprawy gry po stratach i odbiorach. – Będziemy musieli być w tym meczu dobrzy w fazach przejściowych – podkreśla Duńczyk, analizując styl Jagiellonii.
Trener Pogoni zwraca uwagę na nierówną formę Jagiellonii, ale również na jej duży potencjał. – To bardzo mocna drużyna, dobrze kontroluje piłkę. Jeśli pressing będzie na odpowiednim poziomie, możemy odebrać jej kilka piłek. Bez tego pozwolimy rywalom na stworzenie zbyt wielu sytuacji podbramkowych – mówi, wyróżniając Jesusa Imaza i Afimico Pululu.
Duńczyk chwali przedłużenie umów Fredrika Ulvestada i Dimitrisa Keramitsisa. – To bardzo dobry sygnał, że dwaj ważni piłkarze chcą zostać i dalej tworzyć historię Pogoni – zaznacza. Przypomina też, że do zespołu w kolejnym sezonie dołączy środkowy pomocnik Patryk Dziczek.