Kinga Rusin podzieliła się w mediach społecznościowych relacją z podróży do Japonii. Jedno z opublikowanych przez nią zdjęć, wykonane podczas wizyty w Kioto, wywołało jednak spore poruszenie. Polka mieszkająca w Japonii, działająca na Instagramie jako Mortemenma, zwróciła uwagę, że Rusin sfotografowała gejszę, co jest w tym mieście zabronione. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Influencerka karci Kingę Rusin. Poszło o zdjęcie gejszy w Japonii
Mortemenma nie kryła oburzenia zachowaniem Kingi Rusin. W swoim wpisie podkreśliła, że dziennikarka usunęła zdjęcie po tym, jak internauci zwrócili jej uwagę na naruszenie lokalnych przepisów. Influencerka zaznaczyła, że w Kioto obowiązują ścisłe zasady dotyczące fotografowania gejsz bez ich zgody.
„Dzisiaj rano po otwarciu aplikacji Facebook pierwszym postem, który zobaczyłam, to ten Pani Kingi Rusin, radośnie opowiadającej o Japonii. W czym problem? W zdjęciu gejszy, którego już nie zobaczycie, ponieważ po obśmianiu ludzi zwracających uwagę, że łamie zakazy fotografowania artystek bez zgody i publikowania ich, postanowiła zdjęcie usunąć — udając, że przecież nic nie zaszło, a ona nic złego nie zrobiła” — napisała.
Kinga Rusin odniosła się do zarzutów w komentarzu pod swoim postem, twierdząc, że nie opublikowała żadnego zdjęcia gejszy.
A gdzie to zdjęcie gejszy, bo nie widzę? Zdjęcie ilustrujące ten post jest z makietą specjalnie ustawioną do zdjęć przed teatrem. Właśnie dlatego nie wolno robić bez pozwolenia zdjęć gejszom. No ale nie ma to, jak komuś dowalić, co?
— odpowiedziała.
Mortemenma nie dała się jednak przekonać tym tłumaczeniom. Influencerka opublikowała w sieci dowody, które jej zdaniem potwierdzają, że Rusin złamała lokalne przepisy.
Nie ma znaczenia, czy jesteś dziennikarką, celebrytą czy po prostu turystą, który dorwał atrakcyjną wycieczkę do Japonii — prawo, zakazy i nakazy obowiązują wszystkich tak samo! Nie masz zgody na fotografowanie, nagrywanie i publikowanie — nie robisz tego!
— grzmiała influencerka.
W Japonii obowiązują surowe zasady dotyczące prywatności gejsz. Turyści mogą zrobić sobie zdjęcie z gejszą wyłącznie podczas specjalnych wydarzeń, takich jak kolacje czy pokazy kulturalne, na które trzeba się wcześniej zapisać. Fotografowanie gejsz bez ich zgody na ulicy jest zabronione i uznawane za naruszenie lokalnych zwyczajów oraz prawa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTube oraz TikToku. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.