„Sądzimy, że nawet jeśli inflacja w nadchodzących miesiącach przekroczy 3,5 proc. rok do roku (to górna granica odchyleń od celu inflacyjnego NBP w wysokości 2,5 proc., plus minus 1 pkt proc. – red.), to Rada i tak będzie przedłużać okres wait-and-see, bez podwyżek stóp procentowych, jeśli tylko pojawiać się będą szanse na deeskalację sytuacji na Bliskim Wschodzie” – ocenili analitycy banku Erste (dawniej Santander) w komentarzu do czwartkowej konferencji prasowej szefa Narodowego banku Polskiego Adama Glapińskiego.

Również przedstawiciele ING Banku Śląskiego wskazali, że RPP pozostaje obecnie w trybie wyczekiwania (wait-and-see) i obserwowania wpływu szoku energetycznego na polską gospodarkę. Praktycznie to samo może przeczytać w komentarzu analityków mBanku. 

Zobacz wideo Magiczne myślenie Glapińskiego przy ratowaniu Nawrockiego

Co dalej ze stopami procentowymi? 

Ekonomiści Erste podkreślili, że – zgodnie z oceną prezesa banku centralnego – prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych jest obecnie wyższe niż miesiąc temu, a prawdopodobieństwo obniżek stóp – „skrajnie niskie”. Szef NBP dodał, że warunkiem rozważania podwyżek stóp jest sytuacja, w której projekcje NBP pokazują utrzymywanie się inflacji poza pasmem dopuszczalnych odchyleń od celu, tj. powyżej 3,5 proc. rok do roku.

„W naszej ocenie lipcowa aktualizacja projekcji może spełnić ten warunek, jeśli cena ropy Brent utrzyma się powyżej 100 USD przez resztę roku” – podkreślili.

„NBP chce zapobiegać odkotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych, dlatego prezes wskazuje, iż szanse na podwyżkę wzrosły, a obniżki nie są rozważane, jednocześnie jego ocena sytuacji wskazuje, że obecny skok energii to szok podażowy (zwiększający inflację, ale też obniżający tempo PKB) a zagrożenie inflacyjne jakie niesie jest mniejsze niż w latach 2019-23” – piszą z kolei eksperci ING. 

Co dalej z inflacją? 

Analitycy Erste stwierdzili, że jesteśmy obecnie blisko spełnienia również drugiego warunku, który Glapiński początkowo wskazał, ale potem ocenił jako niekonieczny, czyli wyjścia bieżącej inflacji CPI poza cel. Ekonomiści przypomnieli, że ostatni odczyt wynosił 3,2 proc. rok do roku (za kwiecień). Jak ocenili, kolejny „z dużym prawdopodobieństwem” znajdzie się już powyżej 3,5 proc. rdr.

„Z drugiej strony nie znamy jeszcze struktury inflacji bazowej i nie można wykluczać, że za wzrost odpowiadały czynniki jednorazowe” – czytamy w komentarzu mBanku. 

Jak mówił Glapiński, RPP monitoruje rozwój sytuacji geopolitycznej i czeka na dalsze decyzje rządu dotyczące podatków od paliw. Działania osłonowe – jak podkreśliło Erste – formalnie wygasają 15 maja, ale w ocenie ekonomistów „z dużym prawdopodobieństwem zostaną przedłużone i pozostaną w mocy do końca roku”.

„W naszej ocenie w najbliższych miesiącach stopy NBP pozostaną bez zmian, a ważnym wydarzeniem będzie publikacja lipcowej projekcji makroekonomicznej, która nakreśli perspektywy dla inflacji i wzrostu gospodarczego w drugiej połowie tego roku i w przyszłym roku” – ocenili z kolei analitycy ING.

Na majowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa – 4,25 proc., stopa redyskontowa weksli wynosi 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.