Podczas gdy gospodarstwa domowe na całym świecie liczą koszty wojny USA i Izraela z Iranem, niektóre firmy notują ogromne zyski – pisze BBC i podaje wysokość ich zarobków.

Koncerny energetyczne korzystają na drogiej ropie


Na blokadzie cieśniny Ormuz, w wyniku której ceny ropy naftowej wystrzeliły, skorzystały duże koncerny paliwowe. Według BBC, brytyjski gigant BP zanotowało dwukrotny wzrost zysków, osiągając 3,2 mld dolarów w pierwszym kwartale 2026 r.


Inni brytyjski koncern, Shell, ogłosił zysk w wysokości 6,92 mld dolarów za pierwsze trzy miesiące br., co oznacza wzrost o 5,58 mld dolarów w porównaniu z analogicznym okresem w 2025 r.


Zyski innego międzynarodowego giganta, francuskiego TotalEnergies, wzrosły o prawie jedną trzecią, do 5,4 mld dolarów w pierwszym kwartale 2026 r.


Z kolei amerykańskie przedsiębiorstwa ExxonMobil i Chevron zanotowały niższe wyniki niż rok wcześniej, jednak również przekroczyły prognozowane zyski i spodziewają się dalszych wzrostów.

Banki i firmy zbrojeniowe


BBC pisze, że podczas wojny w Iranie, która rozpoczęła się 28 lutego, niektóre z największych banków również odnotowały wzrost zysków: JP Morgan, Bank of America, Morgan Stanley, Citigroup, Goldman Sachs i Wells Fargo w pierwszych trzech miesiącach br. zarobiły łącznie 47,7 mld dolarów.


Kolejny sektor, który zyskuje na eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej, to obronność. „Wojna nie tylko podkreśliła znaczenie przedsiębiorstw zbrojeniowych, ale także zmusiła rządy do uzupełnienia zapasów broni, co zwiększyło popyt” – czytamy na portalu stacji.


Brytyjski koncern BAE Systems, produkujący m.in. komponenty do myśliwców F-35, poinformował w czwartek (7 maja), że spodziewa się znacznego zwiększenia sprzedaży i zysków w bieżącym roku w związku ze wzrostem wydatków państw na obronność.

Zielona energia i pojazdy elektryczne


Sytuacja na Bliskim Wschodzie przyczyniła się także do zwiększenia inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE). Brytyjska firma Octopus Energy poinformowała BBC, że wojna spowodowała „ogromny wstrząs” w sprzedaży paneli słonecznych i pomp ciepła. Sprzedaż paneli słonecznych wzrosła o 50 proc. od końca lutego.


Wzrost cen benzyny zwiększył również popyt na pojazdy elektryczne. Okazję tę wykorzystują w szczególności chińscy producenci – podkreślono w tekście.


Czytaj też:
Na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć nowa wojna. Ceny ropy spadną?