Wisła to 13-krotny mistrz Polski, a więcej sezonów od niej (82) w najwyższej lidze rozegrała tylko Legia Warszawa (89). Trzeciego w tym zestawieniu Górnika Zabrze „Biała Gwiazda” wyprzedza aż 14.

Krakowianie pożegnali się z elitą w sezonie 2020/21 – dwa i pół roku po spektakularnej akcji ratunkowej, która uratowała utytułowany klub przed upadkiem. Trenerzy Adrian Gula i Jerzy Brzęczek nie byli w stanie uratować tego zasłużonego klubu przed katastrofą.

Do czterech razy sztuka

I – jak się okazało – nie jest tak łatwo wrócić. Wisła ugrzęzła w I lidze na cztery sezony, a dotychczas jej najdłuższy rozbrat z najwyższym poziomem rozgrywkowym trwał trzy lata (1985-88).

W dwóch sezonach wiślacy o awans walczyli w barażach, do których przystąpili jako czwarta drużyna ligi. Najpierw musieli uznać wyższość Puszczy Niepołomice (2022/23), a potem Miedzi Legnica (2023/24). W międzyczasie zajęli w I lidze 10. miejsce – najniższe w historii udziału klubu w rozgrywkach ligowych. Na osłodę zdobyli wtedy Puchar Polski.

Jednak w końcu się udało. Jesienią Wisła wypracowała sobie sporą przewagą nad resztą stawki i mimo kiepskiej rundy wiosennej, 13-krotny mistrz Polski może cieszyć się z awansu. Stało się to pewne po piątkowym meczu z Chrobrym Głogów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Genialny gol w lidze meksykańskiej

To fakt – Wisła nie przegrywa, bo w całym 2026 roku wygrała z nią jedynie Miedź Legnica. Problem leżał gdzie indziej: Wisła zapomniała, jak się wygrywa. W piątek Wisła wygrała dopiero piąty raz na wiosnę, a przy tym przytrafiło się jej aż osiem remisów.

Poza tym, rywale za bardzo nie chcieli Wisły gonić.

Ratunkowy trener

Ciekawostką jest fakt, że za sukces krakowskiego zespołu odpowiada trener Mariusz Jop. Wreszcie dostał szansę, by popracować cały sezon. Już wcześniej nie zawodził, gdy awaryjnie przejmował drużynę jako trener tymczasowy. W końcu dostał pełne zaufanie i pokazał, że zna się na swojej robocie.

Dokonał tego, co nie udało się jego poprzednikom. Przed Jopem w Wiśle pracowali Radosław Sobolewski, Albert Rude i Kazimierz Moskal. Co prawda „Biała Gwiazda” w sezonie 2023/24 zdobyła Puchar Polski, natomiast cel główny w postaci awansu zrealizowała dopiero z długo niedocenianym Jopem.

Kandydat do spadku?

Jasne, wiosną było tak sobie, natomiast taka runda może drużynie wyłącznie pomóc. Jest podane jak na dłoni, gdzie są największe braki i które pozycje trzeba wzmocnić w pierwszej kolejności. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że z taką kadrą Wisła będzie głównym kandydatem do spadku. Inwestycje i wzmocnienia są koniecznością.

Będzie to coś niecodziennego, bo mówimy o jednym z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej ligi. To 13-krotny mistrz i 13-krotny wicemistrz Polski, pięciokrotny triumfator Pucharu Polski, który ma w dorobku też Superpuchar.