Wszystko to z powodu ogólnoświatowej awarii platformy. Pierwsze zgłoszenia w serwisie Downdetector pojawiły się przed godziną 21:00 i szybko wystrzeliły do gigantycznych wartości.
Jak widać, problemy w wersji globalnej i polskiej pokrywają się czasowo. Obecnie nie jest znana przyczyna awarii ani jej dokładna skala, chociaż można wnioskować, że dotyczy ona znacznej części użytkowników, jeśli nie wszystkich. W momencie pisania tego tekstu Discord nie poinformował o awarii na swojej stronie ani mediach społecznościowych, jednak sytuacja jest rozwojowa.
Wedle oficjalnych informacji problemem jest API aplikacji. Miałoby to sens, ponieważ osoby, które połączyły się z serwerami przed awarią, mogą normalnie korzystać z aplikacji. Niemożliwe jest jednak połączenie się z nimi na nowo. Jak możemy przeczytać w oświadczeniu:
Badamy przyczyny błędów występujących w naszych systemach API. Zidentyfikowaliśmy problem. Wielu użytkowników nie może obecnie zalogować się do serwisu.
Możemy więc spodziewać się rychłego powrotu Discorda, ponieważ prace naprawcze ruszyły pełną parą.