USA nie mogą znaleźć sposobu na Teheran. Iran grozi kolejnymi atakami i jednocześnie zaostrza swoje groźby.
Irański polityk Ebrahim Azizi ostrzegł państwa Zatoki Perskiej przed poparciem projektu ONZ, wspieranego przez administrację Trumpa, dotyczącego zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz. Reakcja Iranu będzie bardzo surowa.
„Ostrzegamy rządy, w tym małe państwa, takie jak Bahrajn, że poparcie rezolucji popieranej przez USA będzie miało poważne konsekwencje. Cieśnina Ormuz jest kluczową arterią zaopatrzeniową, nie ryzykujcie jej zamknięcia dla siebie NA ZAWSZE” — napisał poseł i przewodniczący parlamentarnej komisji do spraw bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej na platformie X.
Teheran grozi społeczności międzynarodowej poważnym scenariuszem. Gdy kryzys w cieśninie Ormuz, mimo usilnych apeli Trumpa się zaostrza, wydaje się, że staje się on dla Amerykanów nawet ważniejszy niż irański program jądrowy. To daje Teheranowi silną kartę przetargową w negocjacjach.
Chociaż Trump nieustannie podkreśla, że zniszczenie irańskiego programu jądrowego jest głównym powodem konfliktu na Bliskim Wschodzie, to w międzyczasie cieśnina Ormuz, kluczowa dla światowego transportu ropy i gazu droga wodna stała się znacznie pilniejszym aspektem konfliktu — oraz ważnym środkiem nacisku Teheranu w trwających wysiłkach dyplomatycznych.
— Zastanawiam się nawet, czy program jądrowy Iranu [jego zlikwidowanie] w ogóle jest jeszcze poważnie rozważany [przez Amerykanów] — mówi David Tannenbaum, dyrektor ośrodka analitycznego Blackstone Compliance Services. Administracja Trumpa odrzuca te zarzuty.
„Prezydent Trump ma w trwających negocjacjach wszystkie atuty w ręku i mądrze pozostawia otwarte wszystkie opcje, aby zapewnić, że Iran nigdy nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej” — stwierdziła rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales w rozmowie z agencją Bloomberg.
W obliczu gwałtownego wzrostu cen energii przedstawiciele administracji Trumpa oświadczyli w tym tygodniu, że wojna z Iranem została formalnie zakończona wraz z obowiązującym rozejmem i trwającymi rozmowami — pomimo powtarzających się starć. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział dziennikarzom, że Waszyngton chce odłożyć właściwe negocjacje, aby najpierw przywrócić swobodny przepływ przez cieśninę Ormuz.
Iran grozi odwetem
W sobotę, 9 maja, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zagroził atakami na cele amerykańskie na Bliskim Wschodzie oraz na „wrogie statki”, jeśli irańskie tankowce staną się celem ataków.
„Każdy atak na irańskie tankowce lub statki handlowe doprowadzi do zdecydowanego ataku na amerykańskie bazy w regionie oraz na wrogie statki” — oświadczył Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej dzień po amerykańskich atakach na dwa irańskie tankowce w Zatoce Omańskiej.
Dowódca IRGC stwierdził, że systemy rakietowe Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i drony „są wycelowane w amerykańskie cele w regionie oraz we wrogie statki agresora” i czekają na rozkaz otwarcia ognia.
W piątek amerykański myśliwiec wystrzelił pociski w kierunku dwóch tankowców pływających pod irańską banderą i unieruchomił je. USA oskarżyły te jednostki o naruszanie amerykańskiej blokady irańskich portów. Przedstawiciel armii Iranu powiedział irańskim mediom, że marynarka wojenna Teheranu zareagowała atakami.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że spodziewa się odpowiedzi Iranu na najnowszą propozycję Waszyngtonu dotyczącą porozumienia pokojowego. Nie ma jak dotąd żadnych publicznych sygnałów, że Teheran odpowiedział na tę propozycję.