Zagłębie pomogło Lechowi Poznań! Kwestia mistrzostwa rozstrzygnie się najwcześniej za tydzień - Zdjęcie główne

Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Nowego mistrza Polski poznamy najwcześniej w sobotni wieczór

Zagłębie Lubin podało pomocną dłoń

Kibice Lecha Poznań, którzy w piątkowy wieczór wypełnili stadion przy ulicy Bułgarskiej niemal do ostatniego krzesełka, po końcowym gwizdku opuszczali trybuny z poczuciem ogromnego niedosytu. Podopieczni Nielsa Frederiksena, przystępujący do starcia ze znajdującą się w strefie spadkowej Arką Gdynia po trzech kolejnych zwycięstwach, jedynie zremisował z rozpaczliwie broniącym się przed spadkiem beniaminkiem.

Mogło się wówczas wydawać, że rozczarowująca strata punktów nieco skomplikuje sytuację Kolejorza w walce o mistrzostwo Polski. Pomocną dłoń niespodziewanie wyciągnęło jednak Zagłębie Lubin, które dzień później zwyciężyło w Zabrzu ze zdecydowanie najpoważniejszym rywalem Lecha Poznań – Górnikiem. Podopieczni Michala Gasparika, których w najbliższych dniach czekają trudne wyjazdy do Gdyni i Płocka, tracą obecnie do klubu ze stolicy Wielkopolski siedem punktów. Z rywalizacji o mistrzowski tytuł mogą się natomiast wypisać już w środowy wieczór. Pod jakim warunkiem?

Ważne środowe starcia

W środę, 13 maja, odbędą się dwa zaległe spotkania 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, przełożone ze względu na finał STS Pucharu Polski. O godzinie 18:00 Górnik Zabrze zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia, a dwie i pół godziny później rozpocznie się starcie pomiędzy Rakowem Częstochowa a Jagiellonią Zabrze.

Nioczekiwanie w dość niekomfortowej sytuacji znalazł się zespół z Zabrza. Chcąc przedłużyć szanse na sięgnięcie po podwójną koronę, podopieczni Michala Gasparika będą musieli wywieźć z Gdyni komplet punktów. Matematyczne szanse na tytuł odbierze im natomiast zarówno remis, jak i porażka.

Przechodząc do drugiego środowego meczu – zdecydowanie najkorzystniejszym wynikiem dla Lecha Poznań byłby podział punktów w Częstochowie. Raków – podobnie jak Górnik – chcąc marzyć o mistrzostwie, musiałby pokonać przed własną publicznością Jagiellonię. W przypadku remisu zespół Dawida Kroczka traciłby do Kolejorza na dwie kolejki przed końcem sześć punktów, co ze względu na gorszy bilans bezpośrednich starć definitywnie wypisałoby go z walki o tytuł.

Drużyna z Białegostoku szanse na tytuł zachowa zarówno w przypadku zwycięstwa, jak i remisu. Zakładając jednak ten drugi scenariusz, byłyby one iluzoryczne – Lech musiałby bowiem przegrać dwa ostatnie mecze, a Jagiellonia zdobyć komplet punktów, kończąc sezon z lepszym bilansem bramkowym.

Reansumując – po środowych meczach z walki o mistrzostwo definitywnie mogą wypisać się aż dwa zespoły. Wiemy również, że na pewno jednym z nich będzie Raków lub Jagiellonia. Górnik, chcąc marzyć o sięgnięciu po podwójną koronę, będzie musiał wywieźć znad morza komplet punktów. Nawet jeśli drużynie Michala Gasparika uda się pokonać Arkę, nie będzie mogła ona potknąć się także trzy dni później w Płocku. Do przedłużenia szans na tytuł Zabrzanie potrzebują bowiem dwóch zwycięstw.

Mecz w Radomiu zadecyduje o wszystkim?

Kwestia mistrzostwa Polski rozstrzygnie się więc najwcześniej w sobotni wieczór. Lech Poznań zmierzy się wówczas na wyjeździe z Radomiakiem Radom, a w przypadku korzystnych dla Kolejorza wyników środowych spotkań (lub starcia Górnika Zabrze z Wisłą Płock, które odbędzie się bezpośrednio przed meczem w Radomiu) podopieczni Nielsa Frederiksena przypieczętują zdobycie tytułu na kolejkę przed końcem sezonu.

Zwycięstwo w Radomiu zapewni Lechowi mistrzostwo, jeżeli:

Górnik Zabrze nie zdobędzie kompletu punktów w starciach z Arką Gdynia i Wisłą Płock.

Remis w Radomiu zapewni Lechowi mistrzostwo, jeżeli:

Górnik Zabrze nie zdobędzie kompletu punktów w starciach z Arką Gdynia i Wisłą Płock,
Środowy mecz Rakowa Częstochowa z Jagiellonią Białystok zakończy się remisem.

Mecz Radomiaka Radom z Lechem Poznań odbędzie się w sobotę, 16 maja, o godzinie 20:15. Z perspektywy trybun obejrzy go niemal 14 tysięcy kibiców.

Wielki fan futbolu, wokół którego kręci się całe jego życie. Wybierze mecz Ekstraklasy nawet kosztem El Clasico. Na łamach portalu Sportowy-Poznan.pl od października 2024 roku pisze głównie o Warcie i Lechu.