Real Madryt ogłosił kadrę tuż przed niedzielnym meczem z FC Barceloną (godz. 21:00), ale francuskiego napastnika w niej zabrakło. Jak podała „Marca”, w klubie już dzień wcześniej zakładano, że Kylian Mbappe nie zdąży wrócić na El Clasico, choć do końca utrzymywał się umiarkowany optymizm.

Decydujący moment przyszedł podczas ostatniego treningu w Valdebebas. Wspomniane źródło relacjonowało, że gdy do zakończenia sesji zostało około pięciu minut, Mbappe zatrzymał się, zgłosił ból i zszedł z boiska. Problem dotyczył mięśni kulszowo-goleniowych, co od razu przekreśliło plan jego występu.

Wcześniej sztab miał powody, by liczyć na jego obecność. Mbappe trenował w czwartek i piątek bez wyraźnych ograniczeń, a wcześniejsze badania dawały nadzieję po urazie mięśnia prostego uda prawej nogi.

W niedzielny wieczór nie dojdzie więc do bezpośredniego pojedynku gwiazdy Realu z Robertem Lewandowskim. Mbappe ma w swoim dorobku 24 trafienia i jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców La Ligi.

ZOBACZ WIDEO: Dramat młodej polskiej gwiazdy. „Tłumaczę sobie, że zostałem wybrany”