
Planowana zmiana rodzaju gazu zostaje odłożona w czasie
AnnaNel / Shutterstock
Polska Spółka Gazownictwa wstrzymuje projekt przejścia na gaz wysokometanowy. Decyzja zapadła po odkryciu złóż gazu zaazotowanego, które pozwalają utrzymać dotychczasowy sposób dostaw bez konieczności wymiany urządzeń i modernizacji sieci.
- PSG ogłosiła czasowe zawieszenie projektu zmiany rodzaju paliwa w Koszalinie i okolicach, co oznacza, że obecny gaz zaazotowany pozostaje w użyciu, a żadne prace modernizacyjne nie będą prowadzone.
- Spółka wyjaśnia, że decyzja wynika z odkrycia lokalnych złóż gazu ziemnego, które zapewniają ciągłość i bezpieczeństwo dostaw w regionie.
- W 2025 r. sieć była już przygotowywana do przejścia na gaz wysokometanowy, który miał poprawić efektywność urządzeń i stabilność dostaw, jednak zmiana została odłożona dzięki nowym zasobom surowca.
Prace związane ze zmianą rodzaju gazu zostają czasowo odłożone
Polska Spółka Gazownictwa przekazała, że planowane prace związane ze zmianą rodzaju gazu na gaz wysokometanowy, zostają czasowo odłożone.
W okresie zawieszenia projektu nie będą prowadzone żadne prace związane z dostosowaniem oraz wymianą urządzeń. Obecny sposób dostarczania paliwa gazowego pozostaje bez zmian
– przekazano w komunikacie.
W rejonie koszalińskim odkryto dodatkowe złoża gazu
PSG wyjaśnia, że decyzja ta jest związana z odkryciem lokalnych złóż gazu ziemnego zaazotowanego na obszarze działania Oddziału Zakładu Gazowniczego w Koszalinie, co „umożliwia dalszą dystrybucję gazu z krajowych zasobów, zachowując ciągłość i bezpieczeństwo dostaw”.
Sieć w Koszalinie i okolicach była przygotowywana pod nowy rodzaj gazu
W 2025 r. Polska Spółka Gazownictwa informowała, że prowadzi prace nad dostosowaniem sieci gazowej w Koszalinie i okolicach do dystrybucji nowego rodzaju gazu.
„Dotychczas dostarczany gaz zaazotowany (Ls) w miejscowościach takich jak: Koszalin, Stare Bielice, Tatowo, Gniazdowo, Witolubie, Nowe Bielice, Niekłonice i Skwierzynka zostanie zastąpiony gazem wysokometanowym (E)” – pisała wówczas spółka na swojej stronie.
Jak wyjaśniała, zmiana rodzaju gazu miała m.in. zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników, a także przyczynić się do bardziej efektywnej pracy urządzeń gazowych. Spółka wskazywała też na „łatwiejszy dostęp do surowca, co wpłynie na większą pewność dostaw w przyszłości”.
Na razie – dzięki odkrytemu złożu – planowane zmiany odłożono w czasie.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


