Jakie były główne zarzuty ekologów wobec festiwalu techno w Warszawie.

Dlaczego RDOS wyraził sprzeciw wobec organizacji festiwalu w Wilanowie.

Co podkreślił warszawski radny Jan Mencwel w kontekście festiwalu.

Jakie działania podjęła organizacja Miasto Jest Nasze przed festiwalem.

Burza po festiwalu techno w Warszawie

W miniony weekend na terenie Pałacu Jana III Sobieskiego w warszawskim
Wilanowie odbył się festiwal muzyki techno, w którym uczestniczyło 7 tys. osób. Okazuje się, że impreza wywołała falę krytyki ze strony ekologów i okolicznych mieszkańców. Internet obiegły zdjęcia śmieci porozrzucanych przed pałacem.

Obecnie na miejscu trwa wielkie sprzątanie, pracownicy demontują rusztowania, a wózki widłowe wywożą ciężkie elementy instalacji. Wciąż jest tam więc głośno, jednak nie aż tak, jak w trakcie trwania samego festiwalu.

RDOS krytykuje imprezę. „Obowiązuje zakaz”

Agata Antonowicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska mówi Radiu ZET, że hałas w tym miejscu może być szkodliwy ze względu na leżący nieopodal rezerwat przyrody. – Jest to ostoja wielu gatunków ptaków, nietoperzy, ssaków. Wobec takich zwierząt obowiązuje m.in. zakaz umyślnego niepokojenia – dodaje. 

Do sprawy odniósł się także warszawski radny Jan Mencwel. „Panie prezydencie Trzaskowski, jak to możliwe, że na imprezie techno łamiącej wszelkie normy społeczne nie było żadnych służb miejskich. Takiego niszczenia  przyrody i zabytku jeszcze Warszawa nie widziała. A Miasteczko Wilanów nie spało tej nocy” – napisał w mediach społecznościowych.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podkreśla, że przed festiwalem wysłała do organizatorów pismo w tej sprawie. Nie otrzymała jednak żadnej odpowiedzi. 

Mieszkańcy nie kryją zdenerwowania

To, co dla jednych było zabawą, dla innych zmieniło się w koszmarną noc. Pani Anna, mieszkanka Wilanowa, powiedziała w rozmowie z RadioZET.pl, że było bardzo głośno, a muzykę było słychać nawet przy zamkniętych oknach kilometr od pałacu.

– Współczuję ludziom, którzy mieszkają na osiedlach położonych obok pałacu. Tam jest też rezerwat przyrody. Patrząc po zachowaniu naszego kota, który nie wiedział, co się dzieje, dla dzikich zwierząt żyjących w pobliżu to musiała być spora trauma – powiedziała.

– To jest skandal i kompromitacja ludzi odpowiedzialnych za teren przy pałacu. Nie można tam wchodzić z rowerem czy psem, używać lampy błyskowej w aparacie, żeby nie niszczyć zabytków, podczas gdy rozdeptywanie trawników i nasadzeń na koncercie oraz głośna muzyka nie są problemem? – dodała.

Organizacje ostrzegały, miasto to zignorowało

Organizacja Miasto Jest Nasze w mediach społecznościowych napisała: „Impreza Circoloco za nami, ale w uszach mieszkańców Wilanowa wciąż dudni. To, przed czym ostrzegaliśmy, stało się faktem: nocny koszmar mieszkańców przez bierność miasta”.

„Kluczowe w tej sprawie jest to, że Ratusz wiedział o zagrożeniu. Przed imprezą nasza radna Marta Szczepańska złożyła oficjalną interpelację, żądając profesjonalnych pomiarów hałasu. Nasz głos wspierał RDOŚ – wspólnie ostrzegaliśmy, że lokalizacja przy rezerwacie Morysin to błąd. Miasto zignorowało te merytoryczne argumenty, rezygnując z roli strażnika norm środowiskowych. Dopiero w obliczu fali krytyki wycofano patronat, ale to pusty gest – logo zniknęło, a basy i tak trzęsły oknami mieszkańców przez całą noc” – dodano. 

Konserwator zabytków wydał oświadczenie

W poniedziałek Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim, że „pierwsza koncepcja wydarzenia uzyskała negatywne zalecenia konserwatorskie. W następstwie organizator złożył zmodyfikowaną dokumentację m.in. ograniczając liczbę infrastruktury towarzyszącej oraz uzupełniając zapisy dotyczące zabezpieczenia obiektów zabytkowych”. 

„Każdorazowo tego typu wydarzenia przedstawiane są przez Dyrekcję Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie jako istotne wsparcie finansowe budżetu instytucji. Organizacja podobnych imprez budzi wątpliwości ze strony konserwatorskiej, niemniej jednak Urząd Ochrony Zabytków nie może wypowiadać się na temat charakteru działalności artystycznej niepodlegających mu instytucji kultury. Na podstawie przedłożonej dokumentacji nie było podstaw do wydania odmowy na jednorazowe wydarzenie” – dodano.

Podkreślono też, że „ z konserwatorskiego punktu widzenia Urząd Ochrony Zabytków dołożył wszelkich starań, aby zagwarantować bezpieczeństwo obiektów zabytkowych”. „Elementy zagospodarowania terenu oraz zabudowy zostały wygrodzone, zabezpieczone i odseparowane. Po zakończeniu imprezy zgodnie z deklaracją organizatorów i wydanym pozwoleniem trawniki i tereny zieleni zostaną poddane rekultywacji” – czytamy. Jeszcze w poniedziałek na miejscu odbędzie się kontrola, po której zostaną wydane ewentualne zalecenia co do zakresu niezbędnych działań na terenie, na którym odbyła się impreza.

Jest oświadczenie organizatora

Serwis Plejada zapytał o sprawę organizatora imprezy – w przesłanej odpowiedzi napisano, że podstawą do organizacji wydarzenia była zgoda Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie, co stanowiło punkt wyjścia do dalszych działań. 

„Jako organizator imprezy masowej działaliśmy zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych i zrealizowaliśmy procedurę uzyskania wszystkich wymaganych zgód, decyzji i opinii, w tym zezwolenia Prezydenta m.st. Warszawy oraz opinii Komendanta Stołecznego Policji, Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej, Państwowego Inspektora Sanitarnego oraz dysponenta zespołów ratownictwa medycznego” – informuje organizator.

Spółka Awake Events zapewnia też, że od początku działa z poszanowaniem przepisów o ochronie przyrody i wdrożone zostały środki minimalizujące oddziaływanie na środowisko. „W trakcie trwania wydarzenia był prowadzony monitoring akustyczny, a poziom natężenia dźwięku był po godz. 22.00 sukcesywnie obniżany. Wydarzenie odbyło się zgodnie z przyjętym planem organizacyjnym oraz wszystkimi uzyskanymi decyzjami administracyjnymi” – napisano.

Źródło: Radio ZET/Plejada

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET