Donald Trump ma stawić się na badania lekarskie 26 maja w wojskowym szpitalu Walter Reed. W krótkim oświadczeniu przekazanym przez Biały Dom wskazano, że wizyta obejmie zarówno część medyczną, jak i stomatologiczną. To będzie czwarta wizyta u specjalistów od czasu, gdy Trump wrócił do urzędu – informuje „New York Post”.

Prezydent USA 14 czerwca skończy 80 lat. Trump był najstarszą osobą wybraną na urząd prezydenta. Jego zdrowie od dawna budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.

Badania mają mieć charakter dorocznego badania oraz rutynowej profilaktyki. Termin wypada ok. 10 dni po tym, jak Trump ma wrócić ze szczytu w Pekinie, w którym ma uczestniczyć razem z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Trump twierdzi, że mimo zaawansowanego wieku, czuje się dobrze. Twierdzi nawet, że jest tak, jak 50 lat temu.

Tylko w ubiegłym roku Trump przechodził badania w kwietniu i październiku. Informacje te wywołały spekulacje na temat zdrowia prezydenta. Wówczas publikowane były również zdjęcia na grzbiecie dłoni prezydenta Donalda Trumpa.

Rzeczniczka Białego Domu twierdziła, że to „efekt częstego ściskania dłoni gości i współpracowników”. Później poinformowano, że zdiagnozowano u niego przewlekłą niewydolność żylną, którą jego lekarz Sean Barbabella określił jako „łagodną i powszechną chorobę, szczególnie u osób powyżej 70. roku życia”.

W marcu na skórze Trumpa zaobserwowano wysypkę na szyi. Widać ją było nawet spod garnituru. – Prezydent Trump stosuje bardzo popularny krem ​​na prawą stronę szyi, który jest profilaktycznym zabiegiem na skórę. Zaczerwienienie ma się utrzymywać przez kilka tygodni – powiedział CNN osobisty lekarz.

Amerykańscy lekarze często w stacjach telewizyjnych oceniają zdrowie Trumpa na podstawie dostępnych obrazków. – Chaotyczny. Nie potrafi kończyć zdań. Często zdezorientowany. Nielogiczny tok myślenia. Trudności w znajdowaniu słów. Objawy rozwijają się i stopniowo nasilają z upływem czasu. Prezydent wykazuje wszystkie oznaki demencji – pisał doktor Vin Gupta w serwisie X.