Kacper Pacocha / PressFocus

Lech Poznań już od dłuższego czasu jest łączony z pozyskaniem golkipera. Kolejorz miał już wybrać, kto nim zostanie.

Wnioskujemy to z ustaleń autorstwa Tomasza Włodarczyka. Według dziennikarza serwisu Meczyki.pl na celowniku włodarzy Dumy Wielkopolski znalazł się Mateusz Lis, który w przeszłości występował już w trykotach panujących mistrzów Ekstraklasy. Jednak nie udało mu się zadebiutować w seniorskim zespole.

Aktualnie jest on zawodnikiem tureckiego Goeztepe, w którym prezentuje wyśmienitą formę. Dość powiedzieć, że po 34 potyczkach bieżącej kampanii zachował aż 16 czystych kont oraz stracił 30 bramek.

* {
position: sticky;
position: -webkit-sticky;
top: 170px;
}
]]>

Transfermarkt wycenia go na 2,5 miliona euro. Jego kontrakt z obecnym pracodawcą jest ważny do ostatniego dnia czerwca przyszłego roku.

– Trwają rozmowy ws. sprowadzenia Mateusza Lisa. Lech szykuje się na wzmocnienia i na stabilizację jakości w bramce. Były piłkarz Lecha Poznań, więc znają go przy Bułgarskiej doskonale. (…) Wiele wskazuje na to, że Bartosz Mrozek poszuka nowego rozdziału, nowej przygody. Oferty dla bramkarzy to jest dłuższa pogawędka.

W poprzednim sezonie trudno było bramkarza sprzedać. Zobaczymy, jak będzie w tym i czy będą też odpowiednie oferty za Mrozka na stole – ujawnił redaktor naczelny.

Jeśli jednak do takiej zmiany dojdzie, to Lech chce się przygotować i mieć dużo jakości w bramce. Trzeba będzie też za niego zapłacić, bo ma jeszcze rok kontraktu z Goztepe – przekazał Włodarczyk, cytowany przez powyższe źródło.

Lech jest liderem ligowej tabeli polskiej elity i już w najbliższej kolejce może sobie zapewnić drugie z rzędu mistrzostwa kraju.

Źródło: Meczyki