Koszykarze Śląska Wrocław rozpoczynają playoffy.
Fot. wks-slask.eu mat. prasowe
W środę o 20:15 meczem w Hali Orbita rozpocznie się ćwierćfinał Orlen Basket Ligi. Śląsk Wrocław zagra z Arką Gdynia. Rywalizacja toczy się do trzech wygranych.
22 lata – tyle czekaliśmy na ponowną rywalizację obu tych klubów w playoffach. W sezonie 2003/2004 Śląsk i Arka mierzyły się ze sobą w finale PLK, a górą okazał się zespół z Trójmiasta, wygrywając serię 4:1.
Ostatni raz wrocławianie grali w playoffach dwa sezony temu, kończąc rywalizację z brązowym medalem. W przypadku Arkowców trzeba cofnąć się aż do 2016 roku. Wówczas gdynianie, którzy awansowali do fazy playoff z ósmego miejsca, mierzyli się w ćwierćfinale z Zastalem Zielona Góra, a triumfator sezonu zasadniczego pewnie zwyciężył 3:0.
Biorąc pod uwagę bezpośrednie starcia w ostatnich latach, częściej zwycięsko wychodzili z nich wrocławianie. Passa porażek żółto-niebieskich została przerwana 21 kwietnia, kiedy w Polsat Plus Arenie Arka pokonała WKS 101:87. Było to pierwsze zwycięstwo ekipy z Trójmiasta od 13 kwietnia 2023 roku, kiedy nad morzem gdynianie wygrali 87:80. Dodatkowo będzie to próba przełamania aż 6,5-letniej serii porażek Arki we Wrocławiu. Ostatni raz gdynianie wygrali tam 19 października 2019 roku, gdy prowadzeni przez Przemysława Frasunkiewicza pokonali Trójkolorowych 85:83. W tym sezonie w Hali Orbita Śląsk wygrał 87:68.
O personaliach sporo wspominaliśmy już przy okazji dwóch spotkań rundy zasadniczej. Warto jednak zaznaczyć, że pod dużym znakiem zapytania stoi występ Milana Barbitcha. Francuz nabawił się urazu stawu skokowego w meczu przeciwko Twardym Piernikom.
Nie można też pominąć kilku powiązań na linii Śląsk Wrocław – Arka Gdynia. Jednym z nich jest trener Cesnauskis, który w barwach wrocławskiego klubu występował jeszcze jako zawodnik w sezonie 2014/2015. Barw Trójkolorowych bronili również Kamil Łączyński oraz Jarosław Zyskowski, będący wychowankiem Śląska.
Z obecnego składu Arki trzeba wyróżnić także Michaela Okauru (śr. 11,6 pkt., 4,4 zb., 3,5 as.), Jakuba Garbacza (śr. 11,5 pkt., 3,2 zb., 39,2% skuteczności za trzy), podkoszowych Krešimira Ljubičicia (śr. 11,1 pkt., 5,6 zb.) i Einarasa Tubutisa (śr. 8,7 pkt., 7,3 zb.), a także grającego coraz lepiej amerykańskiego debiutanta Luke’a Barretta (śr. 8,6 pkt., 5,1 zb.).
Pierwsze dwa mecze serii Śląsk – Arka odbędą się we Wrocławiu w środę i piątek o 20:15. Potem rywalizacja przeniesie się do Gdyni. Mecz numer trzy w poniedziałek o 18:00. Czwarte spotkanie w Trójmieście odbędzie się 20 maja (środa), a ewentualny ostatni, piąty mecz 23 maja (sobota) we Wrocławiu.
POSŁUCHAJ: Chwalimy swoje: Każdego dnia rozwija koszykarzy Śląska. Maksym Papacz gościem Radia Wrocław