Dwójka sędziów podważa wtorkowe orzeczenie w sprawie TK. Powód? Udział dublerów (Justyn Piskorski i Jarosław Wyrębak) oraz brak przy ustalaniu składu czwórki sędziów, których nie zaprzysiągł prezydent (Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego oraz Marcina Dziurdy), ale którzy odebrali ślubowania w Sejmie.

Sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska nie chcą orzekać w sprawach, przy których ich zdaniem orzeka wadliwy skład.

„Pragniemy zwrócić uwagę, iż skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego powinien być właściwie obsadzony i obejmować osoby, których legitymacja do orzekania w Trybunale nie budzi żadnych wątpliwości prawnych” – podkreślają autorzy pisma.

„Udział w wadliwie sformowanym składzie sędziowskim jest naruszeniem Konstytucji, a wadliwie wydany wyrok (ze względu na skład orzekający) nie jest wyrokiem w znaczeniu polskiego prawa, do czego nie chcemy, jak i nie możemy się przyczynić” – zaznaczają.

„Sędzia Trybunału może orzekać wyłącznie w prawidłowo powołanych składach. Wszelkie inne obowiązki sędziowskie – będą przez nas wypełniane z należytą starannością” – piszą na końcu pisma skierowanego do Święczkowskiego jego autorzy.

– Jesteśmy wybrani zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji i powinniśmy być uwzględniani w składach. Niewyznaczanie nas narusza ponadto zabezpieczenie ETPC z 5 maja – podkreślił w rozmowie z WP jeden z zaprzysiężonych w Sejmie sędziów, sędzia Marcin Dziurda.

– To stanowisko pokazuje poważne podejście tej dwójki sędziów TK do zabezpieczenia udzielonego przez ETPCz i stanowi jego bezpośrednie wykonanie. To także dbałość o formułowanie przez TK prawidłowych składów, zgodnych ze standardami konstytucyjnymi i europejskimi. Wtorkowe orzeczenie TK, niemające mocy prawnej z uwagi na obecność tzw. sędziów dublerów, niczego nie zmieniło w kontekście konstytucyjnego składu TK. TK składa się obecnie z 15 sędziów i to z tego składu powinny być dobierane składy orzekające – ocenia sędzia Maciej Taborowski, jeden z zaprzysiężonych w Sejmie.

Prezes TK Bogdan Święczkowski przydzielił sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim. Jeśli chodzi o pozostałą czwórkę, zaznaczył, że czeka na informację od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą.