Sieć Dino poinformowała nas, że w długoterminowej perspektywie podtrzymuje kierunek rezygnacji z jaj klatkowych. Choć cieszy nas fakt, że Dino nadal deklaruje przejście na ofertę bezklatkową, niepokojące jest to, że sieć nie wyznaczyła obecnie nowego terminu pełnej transformacji ani maksymalnego wolumenu sprzedaży jaj klatkowych w najbliższym okresie – mówi nam Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.
Dino wydało komunikat o czasowym wprowadzaniu do oferty jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego.
Zaledwie pod koniec 2024 roku polska sieć – jako jedna z ostatnich w Polsce – ogłosiła plan wycofania jaj „trójek” ze sprzedaży do końca 2025 roku.
Producenci jaj oceniają krok Dino jako racjonalny „z korzyścią dla producentów i klientów”
Jak udało nam się dowiedzieć, także jedna z niemieckich sieci sonduje rynek pod kątem wznowienia dostaw jaj z chowu klatkowego.
O opinię w tej sprawie zapytaliśmy Stowarzyszenie Otwarte Klatki, która było jednym z najmocniej zaangażowanych podmiotów w kampanię na rzecz wycofania jaj z chowu klatkowego przez sieci handlowe w Polsce.
Otwarte Klatki zaniepokojone decyzją Dino o wznowieniu sprzedaży jaj klatkowych
Jak mówi w rozmowie z Portalem Spożywczym Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki organizację niepokoi głównie to, że Dino w swojej decyzji nie podało terminu powrotu do sprzedaży jaj wyłącznie z chowów alternatywnych.

Decyzja Dino o przywróceni sprzedaży jaj z chowu klatkowego została odnotowana przez branżę z satysfakcją. Fot. MOZCO / Shutterstock
– Sieć Dino poinformowała nas, że w długoterminowej perspektywie podtrzymuje kierunek rezygnacji z jaj klatkowych. Choć cieszy nas fakt, że Dino nadal deklaruje przejście na ofertę bezklatkową, niepokojące jest to, że sieć nie wyznaczyła obecnie nowego terminu pełnej transformacji ani maksymalnego wolumenu sprzedaży jaj klatkowych w najbliższym okresie – dodaje.
Otwarte Klatki: Powrót do sprzedaży jaj klatkowych przez Dino to krok wstecz
Julia Pająk wskazuje, że argumenty o sytuacji na rynku są realne, ale dotyczą one całego sektora.
– Wszystkie sieci handlowe w Polsce działają dziś w tym samym otoczeniu. Liderzy handlu, tacy jak Biedronka, Lidl, Żabka czy Kaufland, wycofali jaja klatkowe miesiące, a nawet lata temu, i jest to kierunek, w którym idą wszystkie największe sieci handlowe w Polsce. Jeszcze w styczniu 2014 roku zaledwie 13% kur niosek w Polsce utrzymywano w systemach takich jak ściółkowy, wolnowybiegowy i ekologiczny. Dziś odsetek ten wzrósł trzykrotnie – do 39% (Główny Inspektorat Weterynarii). Transformacja bezklatkowa w Polsce zaszła tak daleko przede wszystkim właśnie dlatego, że największe sieci szły w tym samym kierunku. Powrót do sprzedaży jaj klatkowych przez Dino to krok wstecz, dlatego jesteśmy z siecią w kontakcie i będziemy dążyć do wypracowania nowego rozwiązania – dodaje.
Organizację zapytaliśmy także o kwestie podnoszone przez producentów jaj. Na skutek wyjątkowo dotkliwej w ostatnich latach grypy ptaków, aby zapełnić półki sklepowe jajami z chowów alternatywnych, muszą posiłkować się importem jaj z zagranicy.
– Grypa ptaków to istotny problem, który uderza w cały sektor. Jednocześnie popyt na jaja bezklatkowe rzeczywiście wyraźnie wzrósł – koniec 2025 r. był terminem realizacji deklaracji wielu firm. Mimo trudności wiele dużych sieci sklepów w Polsce w ostatnim czasie wycofało jaja klatkowe. Z naszej perspektywy oczywiście najlepiej jest, kiedy polskie sklepy mogą zaopatrywać się w jaja bezklatkowe lokalnie. To jednocześnie wyraźny sygnał dla polskich producentów jaj: skoro popyt na jaja bezklatkowe jest niezaspokojony, transformacja krajowych ferm na bezklatkowe jest dobrym kierunkiem, nie tylko w kwestii dobrostanu zwierząt, ale też jako realna szansa biznesowa – komentuje menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.
Otwarte Klatki o sieciach i jajach klatkowych: Pierwszym krokiem powinien być dialog
Jak informowaliśmy ostatnio, trudna sytuacja na rynku jaj może sprawić, że śladem Dino pójdą kolejne sieci. Jak udało nam się dowiedzieć, także jedna z niemieckich sieci sonduje rynek pod kątem wznowienia dostaw jaj z chowu klatkowego.
Czy Otwarte Klatki planują kampanie/działania wymierzone w sieci handlowe, które będą przywracać jaja z chowu klatkowego do asortymentu na półkach?
– Jako Otwarte Klatki monitorujemy, czy firmy wdrażają swoje zobowiązania wobec dobrostanu zwierząt. Jeśli pojawia się problem, np. jak w przypadku Dino, kiedy firma powraca do korzystania z jaj klatkowych, to naturalnym pierwszym krokiem powinien być dialog. (…) Nasze działania będziemy dostosowywać do aktualnej sytuacji na rynku – podsumowuje.
