Jakie pytanie referendalne zaproponowano ws. polityki klimatycznej.
Dlaczego pytanie referendalne jest uznawane za tendencyjne.
Jakie są przewidywane koszty planowanego referendum w 2026 roku.
Tyle może kosztować Polskę referendum Karola Nawrockiego
Na początku maja
Karol Nawrocki poinformował, że zwrócił się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego dotyczącego polityki klimatycznej
Unii Europejskiej. Głosowanie miałoby odbyć się 27 września 2026 roku. Jak wynika z treści wniosku, pytanie referendalne miałoby brzmieć: „Czy jesteś za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Propozycja prezydenta wywołała duże zaskoczenie. Z kolei samo sformułowanie pytania referendalnego uznawane jest za tendencyjne.
Chodzi nie tylko o opinie wielu ekspertów, ale przede wszystkim samych obywateli.
Jak wynika z sondażu IBRIS dla „Rzeczpospolitej”, aż 57,9 proc. respondentów podziela taką opinię, a dla 37,4 proc. badanych jest ono neutralne.
Choć samo referendum miałoby przede wszystkim charakter polityczny i symboliczny – w razie poparcia obywatelek i obywateli stałoby się narzędziem do wywierania presji na rządzących i z drugiej strony byłoby pewną próbą sił przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi – w dyskusji zwraca się uwagę także na koszty przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu prezydenckiego wniosku możemy przeczytać, że ostatnie referendum ogólnokrajowe z 6 września 2015 roku kosztowało łącznie blisko 71,6 mln zł. Prezydent zwraca uwagę, że „zasadnicza struktura kosztów przygotowania i przeprowadzenia referendum pozostaje aktualna”, ale koszty planowanego referendum powinny uwzględniać waloryzację wskazanej kwoty, ze względu na „zmianę poziomu cen towarów i usług, kosztów pracy, druku, obsługi informatycznej, transportu oraz realizacji zadań zleconych jednostkom samorządu terytorialnego”. To sensowne, bo od tego referendum minęło już 11 lat.
PKW: w budżecie zabezpieczono prawie 375 mln zł
„Fakt” zwrócił się do Państwowej Komisji Wyborczej o szacunkowe koszty organizacji referendum. Jak poinformowało Krajowe Biuro Wyborcze, w budżecie państwa na 2026 rok na taki cel zabezpieczono środki w wysokości 374 mln 900 tys. zł. To pięciokrotnie więcej, niż kwota, którą wymienia prezydent. głowa państwa bierze jednocześnie pod uwagę, że wydatki mogą być wyższe, ale tłumaczy to, że zawsze będą one równe zaledwie wysokości „jednodniowych kosztów polskich rodzin i firm, wynikających z działania polityki klimatycznej Unii Europejskiej”.
PKW zaznacza jednak, że jest to maksymalna kwota zaplanowana w rezerwie celowej i obejmuje wszystkie potencjalne wydatki związane z jednodniowym głosowaniem. Faktyczny koszt referendum mógłby być więc niższy. PKW dodaje, że w razie pozytywnej decyzji Senatu jej obowiązkiem jest organizacja referendum w terminie wyznaczonym przez organ.
Źródło: Radio ZET/Fakt/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET