Turniej rangi WTA 1000 w Rzymie wkroczył w decydujące fazy. W jednym z półfinałów mierzyły się rozstawione odpowiednio z „3” i „26” Coco Gauff i Sorana Cirstea.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wielki szok! Jeden z faworytów nie zagra w Roland Garros!

 

Początkowe fragmenty pojedynku przebiegały pod dyktando niżej notowanej Rumunki, która przełamała Amerykankę już w pierwszym gemie. Cirstea utrzymywała przewagę przez dłuższy czas, lecz w kluczowych momentach do głosu doszła Gauff. Trzecia rakieta świata od stanu 2:4 wygrała cztery gemy z rzędu i tym samym triumfowała w premierowej partii 6:4.

 

Gauff poszła za ciosem w drugim secie i otworzyła go prowadzeniem 2:0. Cirstea od razu zniwelowała jednak całą różnicę. Następnie Amerykanka znów przełamała rywalkę i odskoczyła na 4:2, ale Rumunka zdołała odrobić breaka. To było jej ostatnie słowo w tym meczu. Gauff wzięła dwa gemy z rzędu i domknęła drugą odsłonę, zwyciężając 6:3 i meldując się w finale zmagań w Rzymie.

 

Amerykanka czeka tym samym na swoją przeciwniczkę w walce o tytuł. Wyłoni ją spotkanie Igi Świątek z Ukrainką Eliną Switoliną.

 

Coco Gauff – Sorana Cirstea 6:4, 6:3

jc, Polsat Sport

Przejdź na Polsatsport.plPolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.