Podczas czwartkowej sesji radni miejscy jednomyślnie przyjęli uchwałę o powołaniu Społecznej Agencji Najmu. W pierwszym roku w puli będzie dostępnych 50 lokali, co ma służyć weryfikacji możliwości działalności SAN.
W założeniu SAN ma być pośrednikiem między właścicielem mieszkania a najemcą.
Agencja będzie pomagać w utrzymaniu mieszkań, egzekwowaniu płatności oraz w rozwiązywaniu ewentualnych problemów społecznych najemców.
W pierwszym roku umowa zostanie zawarta na 50 lokali, co ma służyć weryfikacji możliwości działalności Agencji.
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz wyjaśnił, że SAN to nowy instrument polityki mieszkaniowej w stolicy, który ma służyć zwiększeniu dostępności mieszkań na wynajem dla osób o umiarkowanych dochodach, które nie kwalifikują się do mieszkań komunalnych, a jednocześnie nie stać ich na rynkowy najem.
W założeniu SAN ma być pośrednikiem między właścicielem mieszkania a najemcą – przejmując od właściciela lokal w zarząd, gwarantując mu regularny czynsz, a następnie podnajmując lokal osobie potrzebującej, stosując niższe stawki najmu
– dodał.
W pierwszym roku w ramach SAN powstanie 50 lokali mieszkalnych
Agencja będzie pomagać w utrzymaniu mieszkań, egzekwowaniu płatności oraz w rozwiązywaniu ewentualnych problemów społecznych najemców.
– Dzięki temu ryzyko właściciela jest minimalne, a zyskuje pewność regularnych wpłat i mniejsze ryzyko konfliktów z nieuczciwymi najemcami, a osoba w trudniejszej sytuacji zyskuje realną szansę na godne mieszkanie – przekazał Potapowicz.
Założenia są takie, że początkowo to miasto będzie finansować działalność SAN. W pierwszym roku umowa zostanie zawarta na 50 lokali, co ma służyć weryfikacji możliwości działalności Agencji. Docelowo zakłada się, że SAN będzie dysponowała 300 lokalami, których czynsz ma być 15-20 proc. niższy niż cena rynkowa i będzie pokrywać koszty dzierżawy.
– W warszawskim modelu, przy założeniu, że w pierwszym okresie SAN będzie zarządzał mniejszą liczbą lokali, szacowane koszty są projektowane na poziomie ponad 300 tysięcy złotych. Natomiast przy modelu docelowym, a więc z 300 lokalami, kwotę tę można oszacować na ok 1,5 mln złotych rocznie – przekazał Potapowicz.
Zaznaczył, że trudno przesądzać, jaki będzie ostatecznie los warszawskiego SANu.
– Kluczowe dla jego dalszego rozwoju pozostanie zapewnienie, by czynsze pozostawały na poziomie dostępnym dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, ale jednocześnie gwarantowały właścicielom mieszkań minimalną opłacalność. Jeśli te warunki zostaną spełnione, SAN ma szansę stać się istotnym elementem łagodzenia kryzysu mieszkaniowego w stolicy – dodał.
Ten pomysł musi trafić do mieszkańców Warszawy. SAN trzeba promować
Na sesji głos zabrał przewodniczący klubu radnych PiS Dariusz Figura, który pytał dlaczego projekt uchwały został przedstawiony tak późno, choć jest niewątpliwie bardzo potrzebny.
– To ma szansę się udać pod warunkiem, że ten pomysł trafi do mieszkańców Warszawy. Zarówno tych wynajmujących, jak i tych, którzy chcą się podjąć najmu takiego lokalu. Ta forma ma gwarantować większe bezpieczeństwo dla obu stron – powiedział.
Zaapelował by promować ten program wszystkimi możliwymi sposobami.
W Poznaniu od września 2025 roku uruchomiony został program Społeczna Agencja Najmu 2.0. Pierwsze uczestniczące w nim osoby odebrały klucze do mieszkań pod koniec ub. roku. SAN 2.0 jest rozszerzeniem działającego od 2023 roku projektu SAN 1.0.
W 2023 r. Społeczna Agencja Najmu została powołana przez Radę Miasta Dąbrowa Górnicza. Początkowo agencja dysponowała 30 mieszkaniami. Większość, bo 26 z nich, to mieszkania z zasobu komunalnego lokalnego samorządu. Obecnie ma 39 mieszkań. Dzięki wsparciu z Unii Europejskiej zamierza powiększyć swój zasób do 60 mieszkań.



