Na początku swojego wystąpienia Kowalski zapowiedział na poniedziałek założenie przed Sejmem „miasteczka gniewu”. W proteście mają wziąć udział m.in. „oszukani przedsiębiorcy, rolnicy, pacjenci i właściciele małych i średnich firm”
– „Miasteczko gniewu”, panie Tusk, będzie do tej pory, dopóki pana rząd nie upadnie. Oszukaliście Polaków we wszystkich sprawach. I apeluję do całej prawicy: zajmijcie się Polską, zajmijcie się Tuskiem, a nie waszymi wewnętrznymi rzeczami. Dość wypłakiwania się do TVN-u, pierzcie brudy we własnych szeregach. Nie róbcie tego, co jest dzisiaj dobre dla Tuska. Zajmijcie się Tuskiem. Pełna mobilizacja! – grzmiał Kowalski.
Kowalski uderza w Morawieckiego. Tusk nagrodził jego słowa brawami
Były premier był w przeszłości krytykowany przez część polityków PiS za to, że zgodził się na tzw. kamienie milowe, by odblokować środki z KPO. Zarzucano mu też, że w imieniu Polski zaakceptował europejski Zielony Ład.
Część sali sejmowej na słowa Kowalskiego zareagowała buczeniem. Spory entuzjazm było za to widać w ławie rządowej; brawa bił m.in. premier Donald Tusk i szefowa MEN Barbara Nowacka.