Sejm w piątek wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. „Za” kandydaturami 15 osób zagłosowało 235 posłów. Głos „przeciw” oddało 18 parlamentarzystów, a 155 wstrzymało się od głosu. Przed głosowaniem poseł Michał Wójcik zwrócił się jednak do marszałka Włodzimierza Czarzastego z pytaniem, czy do Sejmu dotarł odpis postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o zabezpieczenie, w którym TK nakazał wstrzymanie działań dotyczących wyboru sędziów do KRS.
Sędziowie wybrani do KRS
Na liście kandydatów, którą przegłosowała rządząca koalicja znajdują się następujący sędziowie: Karolina Bąk-Lasota, Wojciech Buchajczuk, Monika Sonia Frąckowiak, Edyta Jefimko, Magdalena Kierszka, Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz, Jarosław Adam Łuczaj, Ewa Mierzejewska, Łukasz Piebiak, Bartłomiej Starosta, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Łukasz Zawadzki, Dariusz Zawistowski, Katarzyna Anna Zawiślak i Ewa Żołnierczuk-Dec.
PiS nie wziął udziału w głosowaniu do KRS
– My, jako klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, nie weźmiemy udziału w tym głosowaniu, ponieważ to są działania bezprawne – oświadczył Wójcik na początku piątkowych obrad. – To może nieść daleko idące konsekwencje także natury karnej – mówił.
Zobacz wideo Reforma sądownictwa. Żurek zaapelował do Nawrockiego
Wójcik zarzucał też rządzącym hipokryzję. – W oparciu o przepisy, które kontestowaliście, krytykowaliście w całej Europie przez kilka lat, dzisiaj są one podstawą do tego, żeby wybrać sędziów – powiedział.
TK nakazał wstrzymanie wyboru sędziów
We wtorek Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie zabezpieczające, w którym nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS. Postanowienie zapadło w związku z wnioskiem skierowanym do TK w lutym przez posłów PiS.
Mimo tego w piątkowym bloku głosowań Sejm przeprowadził wybór 15 sędziów do Rady. Na liście kandydatów znaleźli się zarówno sędziowie wskazani przez kluby koalicji rządzącej, jak i kandydaci zgłoszeni przez PiS oraz Konfederację.
Kandydaci do KRS. „Szopka i prowokacja”
Kluby sejmowe wskazały łącznie 17 kandydatur spośród 60 zgłoszonych sędziów zarejestrowanych w Sejmie. Ugrupowania koalicji rządzącej zaproponowały 15 osób wyłonionych wcześniej podczas opiniowania kandydatów przez zgromadzenia sędziów w kraju. Byli to sędziowie popierani m.in. przez stowarzyszenia Iustitia i Themis.
Na liście komisji nie znaleźli się ostatecznie Sławomir Cilulko oraz Beata Donhoffner-Grodzicka, ponieważ po jednym kandydacie zgłosiły PiS i Konfederacja. Klub PiS wskazał Łukasza Piebiaka, byłego wiceministra sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry. Konfederacja zgłosiła Łukasza Zawadzkiego, sędziego z Opola związanego – podobnie jak Piebiak – ze Stowarzyszeniem Prawnicy dla Polski.
Sejm nie ma możliwości głosowania pojedynczych kandydatur. Głosowanie przeprowadza się nad całą listą zgłoszonych sędziów. – To jest szopka i prowokacja – mówił już po głosowaniu Maciej Tomczykiewicz z KO. – Posłowie PiS specjalnie zgłosili taką upadłą osobę, jak pan Piebiak, żebyśmy musieli go na tej liście umieścić – mówił poseł.
Redagowała Kamila Cieślik