Orlen Oil Motor Lublin po czterech rozegranych meczach jest niepokonany. Większość spotkań odjechał jednak na własnym torze, a jedyny wyjazd miał miejsce w Częstochowie, czyli przeciwko najsłabszej drużynie PGE Ekstraligi. Nie ulega wątpliwości, że starcie w Lesznie będzie pierwszym poważnym sprawdzianem 3-krotnych mistrzów Polski w tym roku.
Kolorytu tej rywalizacji dodaje tegoroczna dyspozycja beniaminka. Fogo Unia do tej pory nie przegrała na swoim obiekcie, a na wyjazdach potrafiła postawić się największym. W Grudziądzu i Wrocławiu zespół zdobył 40 punktów, będąc w całkiem niezłym położeniu przed rewanżem. Najlepiej spisali się jednak w Toruniu, gdzie otarli się o zwycięstwo, uzyskując aż 44 „oczka”.
OBEJRZYJ WIDEO: Transferowe dylematy. Stal Gorzów straci gwiazdy?!
Dla obu drużyn jest to ważne starcie. Motorowi zależy na kolejnym zwycięstwie, by umocnić się na fotelu lidera, a w Lesznie zaś nadal liczą na awans do fazy play-off. Taka wygrana z Motorem u siebie byłaby niezwykle cenna i na sam koniec być może decydująca, jeśli chodzi o bezpośrednią rywalizację chociażby z Bayersystem GKM-em o wejście do pierwszej czwórki.
Istotną rolę w tym spotkaniu odegra przygotowanie toru. Na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem pierwszego wyścigu wiadomo już, że na leszczyńskim owalu rozłożono plandekę w obawie przed opadami deszczu. Należy się więc spodziewać twardego i ubitego toru. Zresztą odnośnie jego przygotowania zrobiło się po ostatnim meczu bardzo głośno. Teraz znów może być tematem numer jeden w przypadku jakichkolwiek niepowodzeń.
Najważniejsza dla miejscowych kibiców była jednak informacja potwierdzająca występ Piotra Pawlickiego i Janusza Kołodzieja w niedzielnym starciu. Brak chociażby jednego z tej dwójki w zasadzie przekreśliłby jakiekolwiek szanse gospodarzy na punkty ligowe. W tej sytuacji sprawa jest jednak otwarta. Szczególnie mając na myśli Pawlickiego, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem Unii.
Kluczem będzie także rezultat w rywalizacji zawodników formacji U21 oraz U24. O ile wyjazdy w wykonaniu Keynana Rew są często w kratkę, to w Lesznie jest to zupełnie inny zawodnik. Do tej pory pewniakiem był także Nazar Parnicki. Gorzej ma się sprawa z Kacprem Manią. I nie chodzi tu nawet o całokształt występów, ale chociażby o gonitwy młodzieżowe, w których nie można na niego liczyć z takim samym przekonaniem, co w 2025 roku.
W Lublinie natomiast nie wiedzą, czego się spodziewać po Mateuszu Cierniaku, u którego wciąż dyspozycja nie jest do końca ustabilizowana. Zagadką jest również Bartosz Jaworski. Junior potrafi mieć oszałamiające spotkania, ale także takie, w których kompletnie nie istnieje. W obliczu tego wiele będzie zależeć od Bartosza Bańbora. 19-latek do tej pory wydawał się być w najlepszej formie spośród całej trójki.
Początek rywalizacji w Lesznie rozpocznie się o godzinie 17:00. Relację LIVE prowadzą WP Sportowe Fakty.
Awizowane składy:
Orlen Oil Motor Lublin:
1. Kacper Woryna
2. Fredrik Lindgren
3. Martin Vaculik
4. Mateusz Cierniak
5. Bartosz Zmarzlik
6. Bartosz Bańbor
7. Bartosz Jaworski
Fogo Unia Leszno:
9. Grzegorz Zengota
10. Janusz Kołodziej
11. Benjamin Cook
12. Keynan Rew
13. Piotr Pawlicki
14. Nazar Parnicki
15. Kacper Mania
Początek spotkania: 17 maja (niedziela), godz. 17:00
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Maciej Głód
Prognoza na niedzielę (za: pogoda.wp.pl):
Temperatura: 15°C
Deszcz: 0.0 mm
Wiatr: 6 km/h