Maia Sandu odniosła się do sprawy w sobotę. – Prawdopodobnie potrzebują więcej ludzi, żeby wysłać ich na wojnę w Ukrainie – powiedziała Sandu komentując decyzję Putina.
Wypowiedź ta – jak informuje politico.eu – padła podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Tallinnie w Estonii. Wątek Naddniestrza wrócił w rozmowie także w kontekście europejskich ambicji Mołdawii.
Zapytana o to, czy Putin mógłby zablokować członkostwo Mołdawii w UE ze względu na problem Naddniestrza, Sandu odparła: – Tylko UE może zdecydować, czy Mołdawia może stać się częścią UE, czy nie. Rosja nie ma z tym nic wspólnego – powiedziała.