Jedzenie w polskich szpitalach często jest przedmiotem krytyki. W ostatnich dniach na jedną z grup w mediach społecznościowych trafiło zdjęcie trzech kromek, niewielkiej części masła i jednego jajka. Autorka twierdziła, że takie jedzenie podawane jest w wojewódzkim szpitalu im. Pirogowa w Łodzi na oddziale urologicznym.

Do sprawy niemal natychmiast odniosła się placówka. – Przedstawione informacje są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Osoba publikująca zdjęcie nie była w ostatnim czasie pacjentką naszej placówki. W jadłospisach obowiązujących w ostatnich tygodniach nie występowały śniadania zawierające jajko – czytamy we wpisie łódzkiego szpitala.

Podkreślono, że na podstawie fotografii nie da się stwierdzić, czy jedzenie faktycznie pochodziło z łódzkiego szpitala. Wywołało jednak „falę krzywdzących komentarzy”. Wojewódzki szpital przekonuje, że posiłki są przygotowywane zgodnie z obowiązującymi normami żywieniowymi i pod nadzorem „wykwalifikowanego personelu dietetycznego”. Pracują trzy dietetyczki, a jadłospisy tworzone są z wyprzedzeniem.

Co ciekawe, szpital opublikował również treść wiadomości, jaką otrzymał od autorki wpisu. Jak się okazało, zdjęcie zostało wykonane w 2022 r., pod koniec pandemii COVID-19. Wówczas jej niedoszły zięć leżał na wspomnianym oddziale.

Publikacja wywołała ogromny hejt na szpital. – Była to bardzo trudna sytuacja dla całego personelu naszej placówki – zakończono we wpisie.