Najważniejsze informacje:

  • Prokurator Magdalena Z. śmiertelnie potrąciła kobietę pod Olkuszem w listopadzie 2024 r.
  • Początkowo przygotowano zarzuty wobec prokurator Z., jednak nie zostały jej przedstawione.
  • Zdecydowano o uchyleniu przygotowanego aktu oskarżenia.
  • W sprawie toczy się postępowanie dotyczące uchylenia immunitetu, ale decyzji nadal nie ma.
  • Postępowanie dyscyplinarne wobec Magdaleny Z. zostało zawieszone z przyczyn zdrowotnych.

W listopadzie 2024 r. na poboczu drogi w Sienicznie pod Olkuszem doszło do tragicznego wypadku. Za kierownicą samochodu osobowego siedziała prokuratorka Magdalena Z., wówczas kierująca prokuraturą okręgową w Sosnowcu. Jadąc przez wieś, kobieta potrąciła Dorotę, która szła po córkę do szkoły. Kobieta szła szerokim poboczem, trzymając się daleko od krawędzi jezdni.

„Ukraińcy stracili szacunek”. Ekspert zdiagnozował problem Polski

Biegli ustalili, że samochód Magdaleny Z. nie przekraczał dozwolonej prędkości. Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, a droga była mokra z powodu deszczu. Z relacji policjantki obecnej na miejscu wynika, że prokuratorka tłumaczyła utratę kontroli tym, że schyliła się po telefon.

Jak przebiegało śledztwo w sprawie prokurator Magdaleny Z.?

Śledztwo prowadziła prokurator Oliwia Bożek-Michalec z Krakowa. Po zebraniu zeznań policjantów, świadków i opinii biegłych, rok temu przygotowała projekt aktu oskarżenia za spowodowanie śmiertelnego wypadku. – W mojej ocenie cały materiał dowodowy został zebrany i pozwalał na przygotowanie projektu postanowienia o zarzutach – powiedziała Oliwia Bożek-Michalec.

Czystki wśród prokuratorów. "Doszedł do wniosku"

Czystki wśród prokuratorów. „Doszedł do wniosku”

Podkreśliła, że nie było wątpliwości dotyczących tego, kto kierował pojazdem. Z opinii biegłych wynikało, że utrata panowania nad samochodem i zjazd na pobocze mogły być efektem chwili nieuwagi.

– Z zeznań policjantki wynika, że kierująca miała do niej powiedzieć, że sięgnęła po telefon. Niewykluczone, że z tego powodu straciła kontrolę nad samochodem – wskazała prokurator Bożek-Michalec.

Dlaczego prokurator Z. nie usłyszała zarzutów za śmiertelny wypadek?

Mimo przygotowania zarzutów prokuratorce nie postawiono ich z powodu ochrony, jaką zapewnia immunitet. Prokurator Bożek-Michalec wskazała, że nie podejmowała dalszych kroków, oczekując na uchylenie immunitetu przez Sąd Najwyższy. Wniosek w tej sprawie trafił do właściwej izby sądu, jednak jak dotąd nie zapadła żadna decyzja.

Decyzję o uchyleniu zarzutów podjęła nowa szefowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Joanna Kowalska. Zgodnie z uzasadnieniem przekazanym przez prokuraturę stało się to „z powodu przedwczesnego sporządzenia postanowienia, dla oczyszczenia przedpola procedowania przez Sąd Najwyższy”.

Produkowali metamfetaminę. Prokuratura chce surowych kar dla Meksykanów

Produkowali metamfetaminę. Prokuratura chce surowych kar dla Meksykanów

Rok temu po przygotowaniu aktu oskarżenia sprawą zainteresowała się Prokuratura Krajowa oraz podległe jednostki. Ostatecznie, bez zatwierdzenia przez wyższe szczeble prokuratury, nie podjęto żadnych dalszych działań. Część prokuratorów zwróciła uwagę, że sporządzenie aktu oskarżenia przed decyzją o uchyleniu immunitetu mogło być przedwczesne i wywoływać kontrowersje.

Jakie są kolejne kroki w sprawie Magdaleny Z.?

W Sądzie Najwyższym przewidziano posiedzenie dotyczące immunitetu byłej szefowej prokuratury w Sosnowcu, jednak poprzednia próba odbycia tego posiedzenia nie doszła do skutku z powodu problemów proceduralnych. Co więcej, wobec Magdaleny Z. wszczęto także postępowanie dyscyplinarne, które jednak zostało zawieszone ze względu na przedstawione przez nią zaświadczenie lekarskie. W sprawie trwa oczekiwanie na kluczowe decyzje sądu.