Skutki wypowiedzi celebryty
W styczniu 2025 r. Mel Gibson wystąpił w podcaście „The Joe Rogan Experience”, gdzie opowiedział o trzech znajomych chorujących na raka w IV stadium. Jak twierdził aktor, mieli oni wyzdrowieć po przyjmowaniu iwermektyny i fenbendazolu. Nagranie szybko rozeszło się w mediach społecznościowych, a jego fragmenty obejrzały miliony internautów.
Te wypowiedzi nie pozostały bez konsekwencji. Z badania kierowanego przez naukowców z University of California, Los Angeles i opublikowanego w „JAMA Network Open” wynika, że w kolejnych miesiącach liczba recept na iwermektynę i leki z grupy benzimidazoli ponad dwukrotnie wzrosła. Wśród pacjentów onkologicznych wzrost był jeszcze większy — wskaźnik przepisywania tych preparatów był ponad 2,5 razy wyższy niż rok wcześniej.
Największe zainteresowanie odnotowano wśród mężczyzn, białych pacjentów, mieszkańców południa USA oraz osób chorujących na nowotwory. W południowych stanach liczba takich recept była ponad trzykrotnie wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Zobacz także: Rp PL, czyli nowa kategoria recept. Ma skrócić drogę pacjenta po lek
Lek przeciwpasożytniczy nie jest terapią onkologiczną
Iwermektyna jest lekiem przeciwpasożytniczym stosowanym u ludzi m.in. w leczeniu niektórych zakażeń pasożytniczych, takich jak świerzb czy owsica. Fenbendazol należy do leków odrobaczających, ale jest dopuszczony do stosowania wyłącznie u zwierząt.
Choć w badaniach laboratoryjnych i na zwierzętach opisywano pewną aktywność przeciwnowotworową tych substancji, nie oznacza to, że mogą one skutecznie i bezpiecznie leczyć raka u ludzi. Do tej pory nie ma badań klinicznych, które potwierdzałyby skuteczność iwermektyny lub fenbendazolu jako terapii przeciwnowotworowej.
Dr Richard Simcock, onkolog i naczelny lekarz Macmillan Cancer Support, podkreślił, że istnieje „zero real-world clinical evidence”, czyli brak rzeczywistych dowodów klinicznych na to, że iwermektyna leczy raka.
Zobacz także: Ostrzeżenie dla pacjentów. „Nie są przeznaczone do użytku przez ludzi”
Nielegalny handel i „zestawy do leczenia raka”
Rosnące zainteresowanie iwermektyną widać nie tylko w gabinetach lekarskich, ale też na czarnym rynku. W Wielkiej Brytanii podczas dwutygodniowej operacji w marcu 2026 r. funkcjonariusze Border Force przejęli ponad 43 tys. nielegalnych dawek tego leku.
Według Interpolu grupy przestępcze często opisują iwermektynę jako „suplementy zdrowotne”, aby ominąć przepisy. Preparat bywa też sprzedawany jako element „zestawów do leczenia raka”. W ramach międzynarodowej operacji prowadzonej w 90 krajach zatrzymano 269 podejrzanych i przejęto 6,42 mln dawek podrobionych lub niedopuszczonych do obrotu leków.
— Fałszywe leki to nie tylko oszustwo — one zagrażają życiu — powiedział Valdecy Urquiza, sekretarz generalny Interpolu. Jak dodał, przestępcy wykorzystują internetowe platformy handlowe i nieformalne łańcuchy dostaw, kierując ofertę do osób szukających szybkiego lub tańszego leczenia. — Konsekwencje mogą być poważne, a nawet śmiertelne.
Eksperci: pacjenci mogą tracić cenny czas
Lekarze ostrzegają, że największym zagrożeniem nie jest samo zainteresowanie nową substancją, ale sytuacja, w której pacjent opóźnia lub porzuca leczenie o potwierdzonej skuteczności. — Jako lekarz podstawowej opieki zdrowotnej chcę, aby moi pacjenci i ludzie w całym kraju mieli szansę korzystać z terapii, o których wiemy, że mogą pomóc im żyć dłużej i zdrowiej — powiedział dr John N. Mafi z David Geffen School of Medicine na UCLA.
Jak podkreślił, gdy przepisywanie niesprawdzonej terapii przeciwnowotworowej „ponad dwukrotnie rośnie po jednym podcaście”, pojawia się obawa, że część chorych może wybierać metodę bez udowodnionego działania zamiast leczenia, które rzeczywiście pomaga.
Niebezpieczna dezinformacja
Dr Michelle Rockwell z Virginia Tech, główna autorka badania, zwróciła uwagę, że dezinformacja zdrowotna może rozprzestrzeniać się znacznie szybciej niż rzetelna wiedza medyczna. — Często koncentrujemy się na tym, jak skutecznie wdrażać dowody naukowe do praktyki. Te wyniki przypominają jednak, że niektóre czynniki mogą bardzo szybko wpływać na opiekę zdrowotną. Wyzwaniem dla systemów ochrony zdrowia jest dotarcie do pacjentów w takim momencie z informacją, która jest jednocześnie aktualna i wiarygodna — powiedziała.
Eksperci przypominają, że osoby chorujące na nowotwory powinny konsultować każdą dodatkową terapię z lekarzem prowadzącym. Sięganie po niesprawdzone preparaty może wiązać się z działaniami niepożądanymi, interakcjami z lekami i — co najważniejsze — utratą czasu, który w leczeniu raka często ma kluczowe znaczenie.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Żródło: https://medicalxpress.com/news/2026-05-ivermectin-prescriptions-celebrity-endorses-cancer.html
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.