Widzew Łódź sondował możliwość sfinalizowania głośnego transferu w ramach Ekstraklasy. Zgodnie z informacjami Bartłomieja Stańdo, klub prowadził rozmowy z Alim Gholizadehem.
Trwający sezon miał stanowić dla Widzewa oczekiwany przełom. Pokaźne nakłady finansowe ulokowane przez Roberta Dobrzyckiego kazały sugerować, że Łodzianie będą w stanie realnie włączyć się do walki o europejskie puchary.
Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak te plany. Zamiast sportowego rozwoju klub doświadcza obecnie poważnych turbulencji, czego skutkiem było zatrudnienie czterech różnych trenerów. W rezultacie drużyna aż do ostatniej kolejki musi stawiać czoła walce o utrzymanie.
Taki obrót spraw nie wpływa mimo wszystko demotywująco na głównego inwestora, który dalej jest gotów sięgnąć głębiej do portfela i zapewnić nowe, jakościowe wzmocnienia.
Popularne
Zgodnie z najnowszymi informacjami, w ostatnim czasie na radar Widzewa trafił Ali Gholizadeh.
– Słyszałem, że Widzew bardzo chciał Alego Gholizadeha. Już nawet był prawie dogadany – zdradził Bartłomiej Stańdo w programie „Pogadajmy o piłce” na kanale Meczyki.
– Nie masz pewnej ligi. Możesz marzyć o Afimico Pululu, Alim Gholizadehu, skoro w I lidze żaden z nich nie zagra – dodał.
Ali Gholizadeh to kluczowy zawodnik w kadrze Lecha Poznań. Ostatnio Irańczyk doznał jednak poważnej kontuzji, przez co jego dalsze losy w klubie, z racji kończącej się umowy, stanęły pod dużym znakiem zapytania.
Finalnie rozmowy obu stron doprowadziły do wypracowania porozumienia w sprawie nowej, rocznej umowy z opcją przedłużenia o kolejny sezon.